Przeciętny Kowalski musi oddać 2 800 euro za mieszkanie

Andrzej Prajsnar
Andrzej Prajsnar

Data publikacji: 07.01.2016, Data aktualizacji: 17.04.2020

Przeciętny Kowalski musi oddać 2 800 euro za mieszkanie
Dopiero niedawno ukazał się nowy raport Hypostat, który dotyczy rynku kredytów mieszkaniowych w wybranych krajach. Najnowsza edycja tej analizy prezentuje informacje z 2014 r. Mimo przesunięcia czasowego, dane Europejskiej Federacji Kredytu Hipotecznego (European Mortgage Federation - EMF), zasługują na naszą uwagę. Dzięki nim można sprawdzić, jak bardzo „zakredytowani” są Europejczycy oraz obywatele USA i Turcji.

Europejska Federacja Kredytu Hipotecznego w ramach swoich analiz, oblicza m.in. kwotę długu mieszkaniowego przypadającą na jedną osobę i relację zadłużenia mieszkaniowego rodzin do produktu krajowego brutto (patrz poniższy wykres). Według danych EMF, pod koniec 2014 r. statystyczny Polak miał do spłaty 2656 euro kredytu hipotecznego, a zadłużenie mieszkaniowe stanowiło równe 20,00% polskiego PKB. Zbliżone wyniki odnotowano w takich krajach „nowej unii” jak Czechy, Słowacja, Łotwa i Chorwacja. Średnia dla 28 analizowanych krajów jest znacznie wyższa (45,23% PKB/20 350 euro). Przeciętną wartość zawyżają wyniki z takich krajów jak Dania (114,00% PKB/65 931 euro), Holandia (95,70%/47 390 euro), Norwegia (75,80% PKB/71 769 euro) oraz Szwecja (78,80%/44 089 euro). O problemach wspomnianych państw z zadłużeniem hipotecznym, pisałem w jednym z moich niedawnych tekstów (zobacz artykuł pod tytułem „Nie tylko tania ropa martwi Norwegów” na portalu Forsal.pl).

Na uwagę zasługują również informacje opublikowane w poniższej tabeli. Na ich podstawie można stwierdzić, że od 2003 r. do 2014 r. dług mieszkaniowy w przeliczeniu na przeciętnego Polaka, zwiększył się o 803%. Relacja zadłużenia do polskiego PKB, w tym samym okresie (lata 2003 - 2014) wzrosła o 344%. Skutki mieszkaniowego i hipotecznego boomu są widoczne również w takich krajach „nowej unii” jak Czechy, Słowacja i Słowenia (patrz poniżej). Na przeciwległym biegunie lokują się Niemcy (spadek zadłużenia w relacji do PKB o 19%).

Nie tylko kraje Europy Środkowej przodują pod względem przyrostu zadłużenia mieszkaniowego. Bardzo duże zmiany odnotowano również w takich państwach jak Szwecja i Turcja. Drugi z wymienionych krajów jest bardzo ciekawym przykładem rozwijającego się rynku kredytów hipotecznych. Od 2003 r. do 2014 r. wartość zadłużenia mieszkaniowego, które przypada na jednego Turka, wzrosła z 3 euro do 730 euro (zmiana o 24 233%). Mimo tak szybkiego tempa wzrostów, Turcja nadal nie ma problemu z nadmiernym zadłużeniem mieszkaniowym obywateli. Ta sytuacja powinna się utrzymać jeszcze przez długie lata.

Prognozy dla Polski również nie przewidują wzrostu długów hipotecznych do niebezpiecznego poziomu. Przy obecnej kondycji rynku kredytowego, relacja zadłużenia mieszkaniowego do krajowego PKB może utrzymywać się na względnie stałym poziomie. Warto nadmienić, że ten wskaźnik spadł z 20,60% (2012 r.) do 20,00% (2014 r.). Wzrost notowań franka z pewnością będzie miał wpływ na najnowsze wyniki. Moje szacunkowe obliczenia wskazują, że pod koniec 2015 r. zadłużenie hipoteczne Polaków wynosiło około 20,60% PKB, a na jednego rodaka przypadało mniej więcej 2850 euro kredytu mieszkaniowego do spłaty.

 

 

Andrzej Prajsnar
Andrzej Prajsnar

Ekspert i analityk portalu RynekPierwotny.pl od 2012 roku. Studiował ekonomię oraz finanse i rachunkowość. Jego teksty i analizy chętnie publikują media współpracujące z naszym portalem - np. Bankier.pl, BusinessInsider.com.pl, Forsal.pl, Rzeczpospolita, Interia.pl, Wyborcza.biz, WP Dom, Dziennik.pl oraz Infor.pl.

Subskrybuj RynekPierwotny.pl w Google News

PODZIEL SIĘ:

KATEGORIE:

OCEŃ ARTYKUŁ:

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.

    Artykuły powiązane

    Regionalne

    Rynek nieruchomości

    Wiadomości

    Wnętrza

    Inne

    Udostępnij
    Twoja przeglądarka nie jest obsługiwana

    Nowa odsłona RynkuPierwotnego została stworzona w oparciu o najnowsze technologie zapewniające szybsze działanie serwisu i maksymalne bezpieczeństwo. Niestety, Twoja aktualna przeglądarka nie wspiera tych technologii.

    Sugerujemy pobranie najnowszej wersji jednej z poniższych wyszukiwarek: