Wiadomości mieszkaniowe

Małe mieszkania schodzą na pniu

Inwestowanie w nieruchomości stało się popularne, a przy dzisiejszym zapotrzebowaniu na mieszkania w dużych miastach – bardzo dochodowe. Coraz więcej osób upatruje w tej formie lokowania kapitału sposobu na dodatkowy przychód teraz jak i na emeryturze. Problem w tym, że małe mieszkania schodzą jak na pniu.

Oddaj swój głos!

Średnia ocena 3/5 na
podstawie 2 głosów
Małe mieszkania schodzą na pniu

Lokale o powierzchni 30 - 40 mkw.  są coraz trudniej dostępne. Zarówno na rynku pierwotnym jak i wtórnym. Nic w tym dziwnego skoro w Gorzowie, mieście w którym są jedne z najtańszych mieszkań w Polsce by zacząć inwestować w nieruchomości wystarczy ok 150 tys. zł. Pomimo tego, że w Poznaniu, Zielonej Górze czy Szczecinie ceny mieszkań są wyższe to i tak zainteresowanie małymi metrażami jest ogromne.

Boom na kawalerki

Powodów, dla których Polacy wykupują małe mieszkania na pniu jest wiele. Po części jest to wynik dobrej sytuacji gospodarczej w Polsce, która wprost przekłada się na wyższe zarobki i poprawę sytuacji ekonomicznej Polaków. Chcemy oszczędzać, a w zasadzie inwestować nadwyżki kapitału, bo lokaty nie przynoszą oczekiwanych zysków. Do tego oprocentowanie kredytów jest na tyle korzystne, że co niektórzy inwestorzy skłonni są wziąć kredyt by w ten sposób sfinansować zakup nieruchomości. -  Jako deweloper realizujemy inwestycje w kilku miastach zachodniej Polski. Wszędzie da się zaobserwować ten sam trend. Praktycznie dwie trzecie małych mieszkań, to lokale kupowane w celach inwestycyjnych. Oczywiście w tym segmencie jest część inwestorów wspierających się kredytem, ale większość takich mieszkań kupowanych jest za gotówkę, a nawet w pakietach po 3 albo 4 lokale – mówi Monika Golec z firmy BudnexCo ważne nie są to mieszkania gotowe do odbioru, a lokale w trakcie realizacji, które dostępne będą za kilkanaście miesięcy. Widać, zatem wyraźnie, że klienci podchodzą to tych inwestycji długofalowo – dodaje. To pokazuje, że nieruchomości stały się bezpieczną przystanią dla nadwyżek kapitału. Inwestorzy nie tyle szukają szybkiego zysku, co pomysłu na dodatkowa emeryturę lub stały dochód w dłuższej perspektywie czasu.



Wciąż sporo miejsca dla inwestorów

Jeżeli szukamy małego mieszkania dostępnego od ręki albo gotowego do odbioru jeszcze w tym samym roku, to znalezienie go może być dość karkołomne. Przy dzisiejszym popycie na większość takich lokali musimy czekać od 12-18 miesięcy. – Po uruchomieniu nowej inwestycji małe mieszkania zawsze schodzą w pierwszej kolejności. Zdarza się i tak, że większość z nich zostaje wyprzedana w przeciągu pół roku od uruchomienia inwestycji. Jeżeli więc chcemy kupić nieruchomość o niewielkim metrażu w konkretnej lokalizacji to lepiej się pospieszyć – mówi Monika Golec z firmy Budnex. – Oczywiście przy takiej liczbie inwestycji jaką ma w realizacji nasza firma, a jest to ok 900 mieszkań rocznie nadal dostępne są kawalerki w Szczecinie, Gorzowie, Zielonej Górze czy Poznaniu.

Takich mieszkań po prostu projektuje się więcej. Inwestorzy muszą liczyć się jednak z faktem, że te lokale będą gotowe do odbioru w drugiej połowie 2019 roku – dodaje. Inwestując w nieruchomości należy pamiętać, że przychody z najmu w większości polskich miast wojewódzkich kształtują się na dość zbliżonym poziomie.  Z reguły kwota ta wynosi od 1200 do 1600 zł. do tego dochodzą opłaty, które ponosi najemca. Różnica natomiast jest w kosztach zakupu takich nieruchomości.Jeżeli zdecydujemy się na lokale z rynku pierwotnego, cena tych najmniejszych, trzydziestokilku metrowych zaczyna się od ok. 120 tys. zł. Dla przykładu małe dwupokojowe mieszkanie w realizowanych przez Budnex inwestycjach możemy kupić już za 150 tys. zł w Gorzowie, 153 tys. zł w Zielonej Górze, 213 tys. zł w Szczecinie i 217 tys. zł w Poznaniu. Widać zatem, że rozbieżność w cenie nieruchomości potrafi być znacząca, ale liczba osób poszukujących mieszkań też jest różna w zależności od charakteru miasta i tego czy nasz lokal będziemy oferować studentom, osobom pracującym czy zdecydujemy się na najem krótkoterminowy. Decydując się więc na zakup warto wziąć pod uwagę wszystkie te czynniki.

Zaletą inwestowania w małe mieszkania jest bez wątpienia łatwość ich odsprzedania. Tańsze lokale częściej zmieniają swoich właścicieli, a co za tym idzie jeżeli zdecydujemy się na to by odzyskać nasz kapitał, to zdecydowanie szybciej jesteśmy w stanie to zrobić. W związku z powyższym nasza inwestycja jest obarczona mniejszym ryzykiem.

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Pola oznaczone gwiazdką* są obowiązkowe.

Artykuły powiązane

Czy małe lokale to duży problem?

Czy małe lokale to duży problem?

Im większy metraż tym taniej? Tak! Stawka za 1 mkw. spada

Im większy metraż tym taniej? Tak! Stawka za 1 mkw. spada

Wynajem - kawalerka czy dwa pokoje? Co się najbardziej opłaca wynajmującemu?

Wynajem - kawalerka czy dwa pokoje? Co się najbardziej opłaca wynajmującemu?

Inwestycje powiązane

Słowa kluczowe

popyt na małe mieszkania, małe mieszkania na rynku pierwotnym, małe mieszkania, nowe mieszkania, powierzchnia nowych mieszkań, deweloperzy budują coraz mniejsze mieszkania, rynek pierwotny w Gorzowie, rynek pierwotny w Poznaniu

Wspomniani deweloperzy

Budnex

Dotyczy lokalizacji

Lubuskie, Gorzów Wielkopolski, Zachodniopomorskie, Szczecin i okolice, Lubuskie, Zielona Góra