Ile trzeba zarabiać, żeby otrzymać kredyt hipoteczny?

Marcin Moneta
Marcin Moneta

Data publikacji: 24.08.2021,

Data aktualizacji: 24.08.2021

Średnia ocen 4/5 na podstawie 44 głosów
Kredyt a zarobki
Jaki poziom zarobków gwarantuje pozytywne rozpatrzenie wniosku o kredyt hipoteczny? Sprawdzisz na RynekPierwotny.pl.

Nawet 750 tys. zł kredytu mieszkaniowego może zaciągnąć przeciętnie zarabiający mieszkaniec Warszawy, który po spłacie raty będzie dysponować dochodem na poziomie minimum socjalnego. Takie dane dostarcza Narodowy Bank Polski. NBP podkreśla, że wskaźnik maksymalnego kredytu mieszkaniowego jest najwyższy w całym okresie transformacji. To samo dotyczy kredytowej dostępności mieszkania.

Dane, o których mowa, pochodzą z raportu NBP z rynku mieszkaniowego z czerwca 2021. Miarą pokazującą, ile kredytu możemy dostać, jest szacunek dostępnego kredytu mieszkaniowego.

Z tego artykułu dowiesz się m.in.:

  • ile wynosi średnia marża kredytu
  • jaką kwotę kredytu może uzyskać przeciętnie zarabiający Polak
  • ile wynosi wskaźnik szacowanej dostępności mieszkań w dużych miastach

Kredyt hipoteczny - warunki

Jak wyjaśniają twórcy raportu: maksymalny dostępny kredyt mieszkaniowy na danym rynku to miara wyrażona w tysiącach złotych z uwzględnieniem wymogów kredytowych banku i parametrów kredytu (tj. stopa procentowa, okres amortyzacji wynoszący 25 lat, minimalne wynagrodzenie jako minimalny dochód po spłacie rat kredytowych). Szacunek nie uwzględnia zmian polityki kredytowej banków, w tym kryteriów udzielania i warunków kredytu.

Wspomniane tu minimalne wynagrodzenie, jako dochód, który powinien zostać w kieszeni kredytobiorcy po spłacie raty, wynosi obecnie 2800 zł brutto, czyli 2061 zł netto. Wg NBP kredytobiorca, który po spłacie raty kredytowej będzie dysponować takim dochodem (inny wariant przewiduje dochód na poziomie lokalnego minimum socjalnego), w największych miastach Polski może uzyskać nawet 700 tys. zł. kredytu. Pokazuje to poniższy wykres 1.

Szacunek dostępnego kredytu mieszkaniowego

Poniżej zamieściliśmy kolejny wykres z raportu NBP pokazujący, jaką kwotę kredytu może uzyskać przeciętnie zarabiający Polak, przy założeniu, że po spłacie raty pozostanie mu w kieszeni równowartość minimum socjalnego (MS), bądź przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (MW). Wskaźnik 6M oznacza średnią dla 6 miast: Gdańsk, Gdynia, Kraków, Łódź, Poznań, Wrocław, a wskaźnik 10M dla pozostałych 10 dużych miast: Białystok, Bydgoszcz, Katowice, Kielce, Lublin, Olsztyn, Opole, Rzeszów, Szczecin, Zielona Góra.

szacunek dostępnego rynku mieszkaniowego przy przeciętnym wynagrodzeniu

Eksperci NBP podkreślają w podsumowaniu raportu, że nigdy jeszcze w czasach po PRL nie było dostępne tak duże finansowanie kredytem:

Wskaźnik szacowanego maksymalnego dostępnego kredytu mieszkaniowego był najwyższy w całym okresie transformacji, i zwiększył się dla przeciętnego gospodarstwa domowego, podobnie jak wskaźnik szacowanej kredytowej dostępności mieszkania. Głównym czynnikiem powodującym bieżące wzrosty ostatnich dwóch wskaźników dostępności były rosnące wynagrodzenia gospodarstw domowych oraz niskie stopy procentowe.

Kredytowe eldorado? 

Czy więc kredytobiorcy nie muszą się martwić o gotówkę z banku? Potwierdza to kolejna miara, a więc wskaźnik szacowanej kredytowej dostępności mieszkania. Określa on, ile mkw. nieruchomości możemy kupić za możliwy do uzyskania, maksymalny kredyt.

Jak wyjaśniają eksperci NBP, kredytowa dostępność mieszkania jest to: miara określająca liczbę metrów kwadratowych mieszkania, które można zakupić z wykorzystaniem kredytu mieszkaniowego przy przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw na danym rynku (GUS), z uwzględnieniem wymogów kredytowych banku i parametrów kredytu (stopa procentowa, okres amortyzacji, minimum socjalne jako minimalny dochód po spłacie rat kredytowych) przy średniej cenie transakcyjnej mieszkania (40% z RP i 60% z RW) na danym rynku.

Jak widzimy na wykresie poniżej, pomimo dynamicznie rosnących cen mieszkań, nasza (kredytowa) siła nabywcza na tym rynku rośnie (wykres 3).

kredytowa dostępność mieszkania  w Polsce

Z danych banku centralnego wynika, że przeciętnie zarabiający Polak - żyjący w dużym mieście, z wykorzystaniem maksymalnego możliwego do wzięcia kredytu może zakupić średnio 120 - metrowe mieszkanie. Kredytowa dostępność mieszkań znacznie wzrosła w ciągu ostatniego roku, mimo że przecież teoretycznie powinna spaść z powodu galopujących cen nieruchomości.

Tak się nie dzieje, ze względu na rekordowo tanie kredyty, dostępne dzięki niemal zerowym stopom procentowym. Z danych banku centralnego wynika również, że mimo wzrostu cen mieszkań, rośnie siła nabywcza naszych pensji na rynku mieszkaniowym. Pokazuje to miara określająca powierzchnię mieszkania, którą można zakupić za przeciętne, miesięcznego wynagrodzenie.

Jak napisano w raporcie: wskaźnik szacowanej dostępności mieszkań w dużych miastach (bazujący na przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw) wzrósł nieznacznie w omawianym kwartale do poziomu 0,79 mkw., i był wyższy względem minimum notowanego w III kw. 2007 r. o 0,31 mkw. (tj. o ok. 64%).

kredyt na mieszkanie

Czy więc faktycznie warunki do zadłużania się są bardzo dobre, a kredytobiorcy o odpowiedniej zdolności bez problemu uzyskają środki pozwalające kupić upatrzoną nieruchomość? Nie do końca. Jak podkreślają eksperci w odniesieniu do wskaźnika mówiącego o wielkości możliwego kredytu do wzięcia, nie uwzględnia on zmian polityki kredytowej banków, w tym kryteriów udzielania i warunków kredytu.

Ponadto wykres, który pokazuje maksymalną możliwą kwotę do uzyskania, ma też naniesioną przerywaną czerwoną krzywą, obrazującą Zakumulowany Indeks Polityki Kredytowej mieszkaniowej banków. Indeks ów obrazuje zmiany kryteriów, ułatwiające bądź utrudniające zaciągnięcie kredytu. Wysoka wartość oznacza ułatwienia, jej spadek - zaostrzenie polityki kredytowej. Jak widzimy - przez lata banki sukcesywnie coraz bardziej rygorystycznie podchodzą do kwestii kredytowania.

Ile za kredyt? 

Wg danych Amron - Sarfin (raport za I kw. 2021) średnia marża kredytu na 300 tys. Zł, zaciągniętego na 25 lat (LtV 75 proc.) wynosiła 2,21 proc., natomiast przeciętne oprocentowanie wynosiło 2,42 proc. Eksperci podkreślają, że koszt kredytowania nieznacznie, ale jednak spada. Względem tego samego okresu rok wcześniej zmniejszył się o 0,93 p.p.

Subskrybuj RynekPierwotny.pl w Google News

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ ARTYKUŁ:
Dodaj komentarz

    Artykuły powiązane:

    Oferty

    Wydawcą portalu RynekPierwotny.pl jest: PropertyGroup Sp. z o.o.
    Twoja przeglądarka nie jest obsługiwana

    Nowa odsłona RynkuPierwotnego została stworzona w oparciu o najnowsze technologie zapewniające szybsze działanie serwisu i maksymalne bezpieczeństwo. Niestety, Twoja aktualna przeglądarka nie wspiera tych technologii.

    Sugerujemy pobranie najnowszej wersji jednej z poniższych wyszukiwarek: