Wiadomości mieszkaniowe

Marzena Zbierska

Marzena Zbierska

Nieruchomości - Poznań - Wiadomości

12 listopada 2020

Oddaj swój głos!

Średnia ocen 4/5 na podstawie 1 głosów

Wynajem alternatywą dla kupna mieszkania

W Polsce wciąż nie jest łatwo stać się właścicielem mieszkania, dlatego wielu Polaków korzysta z wynajmu. Czy w dobie koronawirusa taka konieczność okaże się rozwiązaniem na dłużej?

Wynajem alternatywą dla kupna mieszkania

W dużych miastach średnia miesięczna pensja wystarczy na 0,78 m2, więc zakup własnego M z oszczędności zwykle nie wchodzi w grę. Rozwiązaniem jest kredyt hipoteczny albo wynajem. Wielu Polaków korzysta z tej drugiej opcji, a w dobie koronawirusa konieczność wynajmu może okazać się rozwiązaniem na dłużej. Według badań nawet co trzeci najemca planował nabycie mieszkania przed pandemią, ale odłożył te decyzję lub całkowicie zrezygnował z zakupu. Rządowe plany uruchomienia dopłat do czynszu mogą umocnić ten trend.

Wciąż znaczna liczba Polaków posiada na własność dom lub mieszkanie (ok. 80%), a tylko ok. 20% wynajmuje lokal, w którym mieszka. To odróżnia nas od krajów Europy Zachodniej – Niemiec, Francji, Holandii, Wielkiej Brytanii czy Szwecji, gdzie udział mieszkań na wynajem w stosunku do liczby ludności jest znacząco wyższy (ponad 50%). Jednak nie jest to powód do zadowolenia, bo przewaga własności nie oznacza, że większość gospodarstw domowych w Polsce może sobie pozwolić na własne mieszkanie. Często domy  lub mieszkania użytkowane są przez właścicieli, ale zajmowane wielopokoleniowo, czyli przez dwie, trzy rodziny. W Polsce wciąż brakuje mieszkań i mimo, że liczba nowych lokali oddawanych do użytku rośnie, poziom niedoboru mieszkań jest wysoki: według optymistycznych deficyt ten wynosi ok. 1,5 mln mieszkań, a pesymistyczne dane pokazują, że nawet 2,1 mln.

Czy własne mieszkanie to rzeczywiście zbyt duży wysiłek finansowy dla Polaków? Choć rośnie średni poziom wynagrodzeń i zamożność ludności, w kwestii nabywania mieszkań na własność nie ma powodów do entuzjazmu. Zakup mieszkania to wciąż duży wydatek, którego nie sposób sfinansować z wynagrodzenia za pracę i oszczędności. Jak pokazują dane Narodowego Banku Polskiego, wskaźnik szacowanej dostępności mieszkań w dużych miastach w Polsce (bazujący na przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw) wyniósł w drugim kwartale tego roku 0,78 m2. Oznacza to, że za średnią miesięczną pensję można kupić 0,78 m2 mieszkania. W mniejszych miejscowościach ceny mieszkań są niższe, ale również przeciętne wynagrodzenia nie dorównują często średniej krajowej.

Polaków nie stać na zakup mieszkania

Wynajem z przymusu

Jak pokazują analizy CBRE na podstawie badania dotyczącego najmu mieszkań i postaw wobec zakupu mieszkania w czasie pandemii, ponad połowa najemców jako główny powód najmowania mieszkania podaje ograniczenia finansowe. Wśród respondentów zamieszkujących w wynajmowanych lokalach, aż 61% wprost deklaruje, że nie stać ich na własne mieszkanie. Kolejne 9% badanych stwierdziło, że zaciąganie kredytu nie wchodzi w grę (w większości również z powodów finansowych - 53% z nich nie stać na kredyt). Pozostałe 30% badanych najemców to osoby, które kierują się innymi powodami: cenią mobilność, dostrzegają wygodę i elastyczność najmu itp. Tylko tę grupę można uznać za najemców z wyboru.

Badanie pokazuje również, że pandemia COVID-19 istotnie wpłynęła na plany zakupu mieszkania lub domu. 17% respondentów zadeklarowało, że w dobie koronawirusa zrezygnowało z zakupu nieruchomości (35%) albo decyzję o zakupie odłożyło na później (65%).

Rynek najmu a koronawirus

Pandemia koronawirusa wpłynęła na rynek najmu w różny sposób w zależności od uwarunkowań lokalnych: m.in. dostępności mieszkań na wynajem i skłonności najemców do poszukiwania tańszych ofert.  Jak podaje NBP, średnie ofertowe i transakcyjne stawki najmu mieszkań (nie uwzględniając opłat eksploatacyjnych i za media) w drugim kwartale 2020 roku spadły w największych miastach: w Warszawie, Trójmieście, Łodzi, Krakowie, Szczecinie, Wrocławiu i Poznaniu. Ale wzrosły w pozostałych miastach wojewódzkich: m.in. w Katowicach, Kielcach, Lublinie, Szczecinie, Bydgoszczy i Zielonej Górze. Analitycy NBP podają, że rośnie także oferta internetowa mieszkań na rynkach najmu długoterminowego, w tym nabywanych w celach inwestycyjnych, co może sprzyjać spadkom stawek najmu w przyszłości.

Rynek najmu

Rządowe wsparcie dla najemców

Przygotowany przez rząd pakiet mieszkaniowy to zmiany w kilkunastu ustawach, które pozwolą na zastrzyk finansowy dla budownictwa komunalnego i społecznego budownictwa czynszowego oraz instrumenty finansowe, które zapewnią wsparcie bezpośrednio gospodarstwom domowym. Ale w tym ostatnim przypadku nie będzie to pomoc dla osób fizycznych w uzyskaniu kredytu na zakup mieszkania (dofinansowanie wkładu własnego) lub spłacie zobowiązań kredytowych związanych z zakupem mieszkań, jak to było poprzednich programach. Nowa propozycja rządu tym razem obejmie najemców – mieszkań komunalnych, TBS i spółdzielczych, ale pomoc finansowa ma także przysługiwać tym, którzy wynajmują lokal mieszkalny od osób prywatnych lub firm. Projekt  ustawy o zmianie niektórych ustaw wspierających rozwój mieszkalnictwa wpłynął do Sejmu 6 sierpnia, a na początku października prace nad projektem zakończyły komisje sejmowe.

Projekt przewiduje uruchomienie dopłat do czynszu dla najemców, finansowanych z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Dopłata miałaby stanowić 75% kwoty miesięcznego czynszu opłacanego przez najemcę, ale nie więcej niż 1500 zł. Aby uzyskać taką dopłatę do czynszu trzeba jednak spełnić kilka warunków, m.in. wymogi dla przyznania dodatku mieszkaniowego na mocy ustawy o dodatkach mieszkaniowych w przypadku gdy średnie miesięczne dochody gospodarstwa domowego (w przeliczeniu na osobę) w okresie 3 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku są co najmniej o 25% niższe niż w 2019 roku. Ustawa przewiduje, że dodatek do czynszu będzie wypłacany przez 6 miesięcy, więc jest to firma okresowego wsparcia dla osób, które w wyniku pandemii koronawirusa utraciły część dochodów. Jeśli proponowane rozwiązania wejdą w życie, mogą przyczynić się do ustabilizowania rynku najmu – dopłaty skłonią część najemców, którzy borykają się z problemami finansowymi, do niewypowiadania umów, a wynajmującym dadzą pewność wpływów z najmu.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego,
polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Pola oznaczone gwiazdką * są obowiązkowe.

0 Komentarzy