Wiadomości mieszkaniowe

Marcin Moneta

Marcin Moneta

Nieruchomości - Finanse - Porady

29 października 2019

Oddaj swój głos!

Umowa o dzieło a kredyt mieszkaniowy

Czy umowa o dzieło stanowi przeszkodę, by starać się o kredyt mieszkaniowy? Jak uzyskać kredyt przy umowie o dzieło? Dowiedz się na RynekPiewotny.pl

Umowa o dzieło a kredyt mieszkaniowy

12 procent dorosłych Polaków jest zatrudnionych na tzw. umowach cywilnoprawnych, z czego 9 proc. na zleceniach, a 3 proc. na umowach o dzieło. Takie dane dostarcza badanie CBOS z zeszłego roku. Oznacza to, że na tzw. śmieciówkach ciągle pracuje około 1,5 mln osób. Czy niestabilna forma zatrudnienia stanowi przeszkodę, by starać się o kredyt mieszkaniowy? Odpowiedź brzmi: nie. Banki honorują tę formę zatrudnienia, choć nie wszystkie. Uzyskanie kredytu przy umowie o dzieło lub zlecenie będzie też trudniejsze i będzie się wiązać z dodatkowymi formalnościami. 

Z biznesowego punktu widzenia to oczywiste, że banki na umowy cywilnoprawne przystają. Gdyby umowa o dzieło czy zlecenie przekreślała szanse na kredyt, lekką ręką pozbyłyby się tysięcy potencjalnych klientów, którzy niekoniecznie muszą być niewiarygodni finansowo. Na tzw. śmieciówkach z własnej nieprzymuszonej woli pracują przecież, często świetnie opłacani tzw. wolni strzelcy – artyści, copywriterzy, dziennikarze, programiści, architekci i inni ludzie wykonujący wolne zawody. Zaletą umowy o dzieło są choćby 50 proc. koszty uzyskania przychodu, a elastyczna forma zatrudnienia też może być postrzegana pozytywnie. Ludzie, którzy wykonują zlecenia dla swoich kontrahentów zazwyczaj mają ich wielu. Nie odpowiada im więc raczej „rygor” umowy o pracę, wolne dni tylko w przypadku urlopu, czy też podpisanie „lojalki” względem pracodawcy.


Oczywiście to, co jest uznawane za zalety, może być też postrzegane jako wada. Wolnemu strzelcowi zawsze może się powinąć noga, zlecenia mogą być wycofane z dnia na dzień i wtedy taki człowiek może znaleźć się „pod kreską”. Inaczej ma się rzecz z pracownikiem na umowę na czas nieokreślony. Ten ma trzy miesiące a nawet pół roku wypowiedzenia, jest chroniony kodeksem pracy itp.

W praktyce jednak umowa o pracę wcale nie musi gwarantować stabilności zatrudnienia, z kolei sytuacja niekoniecznie jest tak zła na umowy o dzieło czy zlecenie. Czarne scenariusze u wytrawnych freelancerów zdarzają się rzadko. Zleceń zawsze jest przynajmniej kilka, a przecież nie wszystkie odpadają naraz. Trzeba jednak również przyznać, że jak na zaciągniecie wieloletniego zobowiązania jakim jest kredyt, spłacany co miesiąc, „śmieciówka” nie jest najpewniejszą podstawą finansową. Co więc robią banki, by zweryfikować wiarygodność człowieka zatrudnionego na umowę o dzieło?

Śmieciówka do prześwietlenia

Bankowcy, którzy znają realia polskiego rynku pracy, doskonale wiedzą, że z punktu widzenia pracodawcy umowa „śmieciowa” to sposób na cięcie kosztów. Wiedzą też, że nie będzie on chciał się pozbyć dobrego współpracownika. Dlatego w pierwszym rzędzie sprawdzą, jak długo człowiek starający się o kredyt współpracuje z danym kontrahentem. Im dłużej, tym pewniejsze jest to, że współpraca będzie trwała przez kolejne lata.

W zależności od polityki banków, niektóre instytucje mogą oczekiwać oświadczeń od „pracodawców” wolnego strzelca, w których to owi pracodawcy po pierwsze zadeklarują, że nie mają w najbliższym czasie zamiaru zrywać współpracy z tą osobą – bywa że banki oczekują konkretnej deklaracji: np. że przynajmniej przez rok taki podmiot nie zakończy współpracy z daną osobą, po drugie chcą by podać okres dotychczasowej współpracy oraz kwotę, jaką zarobił współpracownik.

Bankowcy przyjrzą się także naszemu wyciągowi z konta oraz zajrzą do zeznań podatkowych. Tu warto zaznaczyć, że jeśli kierują się PIT-em, to dochód wykazany w zeznaniu jest niższy o gwarantowane koszty uzyskania przychodu, wynoszące 20 lub 50 procent. Niski dochód w PIT może być realną przeszkodą w uzyskaniu odpowiednio wysokiego kredytu, ale spora część banków właśnie po to chce wyciągów z konta, by realnie zweryfikować zarobki danej osoby. Jest to bardzo proste. Wystarczy wygenerować wykaz samych wpływów na konto w ciągu np. roku, następnie podzielić je przez 12 i uzyskujemy średni miesięczny dochód.

W zależności od przyjętej polityki w zakresie umów cywilnoprawnych, banki mogą żądać również kompletu podpisanych umów, a w przypadku zatrudnienia na śmieciówkach może być ich wiele.

Umowa o dzieło, a umowa zlecenie

Dwie cywilnoprawne formy zatrudnienia istotnie się ze sobą różnią. Chodzi m.in. o rodzaj usługi oraz odpowiedzialność za jej wykonanie. W przypadku umowy o dzieło, jak sama nazwa wskazuje, że zleceniobiorca zobowiązuje się dostarczyć kontrahentowi „dzieło” - a więc uzyskać odpowiedni, zakładany, niepowtarzalny, nierutynowy efekt. Owe dzieło objęte jest prawami autorskimi, które często wykonawca przekazuje zleceniodawcy. Dziełem może być np. uszycie swetra, napisanie książki itp. Przyjmuje się, dla rozróżnienia działalności przypisanych dwóm typom umów, że umowa o dzieło obejmuje usługi jednorazowe, czym różni się od umowy zlecenia.

Zlecenie dotyczy usług, za których rezultat wykonawca nie odpowiada. Zobowiązuje się jedynie do pewnych, najczęściej powtarzalnych działań, np. do tego że przez określony czas będzie grabił liście, szkolił pracowników, sprzątał biuro itp.

Są to dość nieostre różnice, dlatego w praktyce rozróżnienie umowy o dzieło od zlecenia bywa trudne. Co ważne – ta druga jest korzystniejsza dla wykonawcy o tyle, że od zlecenia odprowadzane są składki ZUS -owiskie. Osoba wykonująca zadanie wyłącznie na podstawie umowy o dzieło nie podlega żadnym ubezpieczeniom społecznym.

Umowa zlecenie może być też postrzegana jako stabilniejsza niż ta o dzieło ze względu na fakt, że może być ona zawarta nawet na czas nieokreślony, z kolei umowa o dzieło zawsze jest podpisywana na konkretny termin. To jednak tylko pozorne zabezpieczenie.  Umowa zlecenie może być bowiem wypowiedziana w każdej chwili, natomiast w przypadku umowy o dzieło muszą zajść konkretne okoliczności, by można było ją wypowiedzieć – np.  wykonawca nie dotrzymał terminów albo wykonuje dzieło niezgodnie z ustalonymi  warunkami itp. 

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego,
polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Pola oznaczone gwiazdką * są obowiązkowe.

0 Komentarzy