Kogo preferują banki?

Edyta Wara-Wąsowska
Edyta Wara-Wąsowska

Data publikacji: 04.01.2023, Data aktualizacji: 16.01.2023

5 minut czytania

Średnia ocen 4/5 na podstawie 9 głosów

Kogo preferują banki?
Czy tylko wysokość zarobków wpływa na ocenę banku przy staraniach o kredyt hipoteczny? Jakie osoby mają szansę na pozytywne rozpatrzenie wniosku? Czytaj.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jaki jest "idealny" kredytobiorca z perspektywy banku,
  • jak banki zmieniały swoje preferencje względem kredytobiorców,
  • jak obecnie wygląda sytuacja na rynku kredytowym.

Idealny profil kredytobiorcy

Krajowe banki mają prawo samodzielnie kształtować kryteria dla osób wnioskujących o kredyty mieszkaniowe — muszą jedynie uwzględniać rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego. Udzielenie kredytu zależy głównie od oceny zdolności kredytowej, która z kolei jest uzależniona od wielu czynników, takich jak m.in. wysokość dochodu, jego źródło, historia kredytowa, koszty utrzymania, wiek kredytobiorcy, a nawet — stan cywilny.

Wiek

Jednym z czynników wpływających na scoring i ocenę zdolności kredytowej osoby, która złożyła wniosek o kredyt hipoteczny na zakup mieszkania, jest wiek. Zgodnie z rekomendacją S Komisji Nadzoru Finansowego, banki powinny ocenić zdolność do spłaty zobowiązania przez cały okres kredytowania. Tymczasem większość kredytów hipotecznych jest przyznawana na 25-30 lat.

Jeśli ostatnie lata spłaty zobowiązania według harmonogramu przypadają na okres, w którym kredytobiorca może zgodnie z przepisami przejść na emeryturę, ryzyko dla banku jest większe. Z tego względu można uznać, że idealny kredytobiorca nie ma więcej niż 35-40 lat (a najbardziej pożądani są kredytobiorcy w wieku do 30 lat). Oczywiście należy zaznaczyć, że osoby starsze nadal mają szansę na uzyskanie kredytu. Może się jednak okazać, że wyższy wiek wpłynie np. na wysokość kredytu możliwego do zaciągnięcia lub pogorszy warunki kredytowania. Dodatkowo starszy kredytobiorca musi liczyć się z krótszym okresem kredytowania.

kogo preferują banki

Płeć

Dla wielu kredytobiorców może być to zaskakujące, ale płeć również ma pewien wpływ na to, czy osoba starająca się o kredyt hipoteczny będzie mogła ostatecznie zaciągnąć zobowiązanie finansowe. Płeć ma znaczenie z dwóch powodów. Pierwszy z nich jest związany z wcześniej omówionym czynnikiem, czyli wiekiem; zgodnie z przepisami ustawowy wiek emerytalny dla kobiet wynosi 60 lat, podczas gdy dla mężczyzn - 65. T

ym samym z punktu widzenia banków płeć ma znaczenie. Nie można też zapominać, że banki nieco inaczej mogą też podchodzić do kobiet w ciąży (zwłaszcza tych, które nie mają umowy o pracę na czas nieokreślony) czy przebywających na urlopie macierzyńskim.

Zawód

Z perspektywy banku istotny może być również zawód wykonywany przez kredytobiorcę. Niektóre banki decydują się na przykład na pewne premiowanie zawodów zaufania publicznego. Nie chodzi jednak o udzielanie kredytu na preferencyjnych warunkach. "Premiowanie" przedstawicieli takich zawodów wynika raczej z faktu, że często są to osoby osiągające duże dochody, a ich praca jest stabilna, w związku z czym ryzyko udzielenia kredytu takiemu wnioskodawcy jest znacznie mniejsze.

Warto też dodać, że wykonywany zawód (a także branża) mogą mieć duże znaczenie zwłaszcza w przypadku przedsiębiorców, którzy chcą ubiegać się o kredyt hipoteczny. Niektóre branże są postrzegane przez banki jako bardziej "ryzykowne", na przykład ze względu na dużą sezonowość. Dobrym przykładem może być tu branża turystyczna.

zawód - kogo preferują banki?

Forma zatrudnienia

W przypadku kredytów hipotecznych możliwość oszacowana zdolności kredytowej jest uzależniona m.in. od formy zatrudnienia. Bezsprzecznie idealnymi kredytobiorcami są osoby zatrudnione na podstawie umów o pracę na czas nieokreślony. W ich przypadku ryzyko braku terminowej spłaty jest najmniejsze. Kolejną grupą stosunkowo pożądanych klientów, którzy nie powinni mieć problemu z dostaniem kredytu, są osoby z umową na czas określony — pod warunkiem że umowa została zawarta na co najmniej rok.

W znacznie trudniejszej sytuacji są osoby, które osiągają dochód na podstawie umów cywilnoprawnych. W ich przypadku istnieje spore ryzyko odrzucenia wniosku, zwłaszcza jeśli chodzi o umowy o dzieło. Duże znaczenie będzie mieć tu regularność wpływów na konto.

Większość banków dość nieufnie podchodzi również do przedsiębiorców, którzy chcą wziąć kredyt hipoteczny. Banki wymagają od nich zazwyczaj co najmniej 12 miesięcy prowadzenia działalności i złożenia kompletu dodatkowych dokumentów, takich jak oświadczenie o niezaleganiu ze składkami do ZUS czy należnościami podatkowymi do US.

Wysokość zarobków

Czynnikiem, który dla wielu banków będzie najistotniejszy, jest wysokość dochodów. Zakup nieruchomości na kredyt będzie prawdopodobnie niemożliwy dla osób, które osiągają nieregularne lub niskie dochody. Z drugiej strony trudno ustalić, od jakiego poziomu zarobków banki znacznie przychylniej podchodzą do wnioskodawcy - wiele zależy nie tylko od wysokości dochodów, ale też od stałych kosztów utrzymania czy wreszcie od kwoty kredytu, o którą wnioskuje klient.

Warto też mieć świadomość, że ta sama wysokość zarobków umożliwi zaciągnięcie zupełnie różnych kwot, jeśli zmianie ulegnie wysokość stóp procentowych. Obecnie osoby, które zarabiają np. 5 tys. zł brutto, mogą zaciągnąć znacznie mniejsze zobowiązanie niż przed pierwszą podwyżką stóp procentowych z października 2021 r.

wysokość zarobków

Jak inflacja i podwyżki stóp procentowych wpływają na preferencje banków?

Aktualne oferty kredytowe kierowane są raczej do osób, które osiągają wysokie zarobki. Wszystko ze względu na fakt, że zdolność kredytowa Polaków sukcesywnie się zmniejsza, co jest z kolei pokłosiem m.in. rosnących stóp procentowych (które wpływają na wysokość wskaźnika WIBOR). Podwyżki stóp procentowych są natomiast odpowiedzią na rosnącą inflację. Warto też pamiętać, że spadek zdolności kredytowej Polaków to również w dużej mierze skutek wdrożenia przez banki nowej rekomendacji KNF.

Z tego względu, jeszcze bardziej niż wcześniej, banki preferują pewne kategorie klientów — czyli dobrze zarabiających, najlepiej uzyskujących dochody na podstawie umowy o pracę na czas określony, stosunkowo "młodych" (czyli w wieku 30-35 lat) i posiadających wysoki wkład własny (co najmniej 20-procentowy).

inflacja

Jak zmieniły się oczekiwania względem kredytobiorców z perspektywy lat?

Jeszcze kilka lat temu banki nie stawiały potencjalnym kredytobiorcom zbyt dużych wymagań. Na przykład jeśli chodzi o wkład własny w przypadku kredytu hipotecznego, banki najczęściej wymagały 10-procentowego wkładu; wyższa kwota wkładu oznaczała z kolei znacznie niższe koszty kredytu. Banki nieco chętniej niż teraz umożliwiały zaciągnięcie zobowiązania osobom, które osiągały dochód na podstawie umów cywilnoprawnych.

Sytuacją na rynku kredytów, zwłaszcza kredytów hipotecznych, zachwiała chwilowo pandemia koronawirusa. Restrykcyjna polityka, którą banki nieco złagodziły w kolejnych miesiącach pandemii, miała wpływ również na przedstawicieli wolnych zawodów, którzy często świadczą swoje usługi w ramach działalności gospodarczej. Jako przykład można podać lekarzy, architektów oraz doradców podatkowych. W trudnym, pandemicznym okresie, zatrudnienie w tak zwanej „budżetówce” mogło być przez chwilę kredytowym atutem. Obecnie jednak banki raczej nie premiują wybranych grup zawodowych.

Przez chwilę można było mówić znaczącej poprawie sytuacji osób wnioskujących o nowe kredyty mieszkaniowe. Już pod koniec 2020 r. banki zaczęły obniżać marżę i na nowo umożliwiać zaciąganie zobowiązań przy 10-procentowym wkładzie własnym. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać wraz z kolejnymi decyzjami RPP o podwyżkach stóp procentowych; spadek zdolności kredytowej Polaków przypieczętowała nowa rekomendacja KNF, która zaczęła obowiązywać od kwietnia 2022 r.

Podsumowanie

Kredytodawca zwraca uwagę na wiele czynników przy analizie zdolności kredytowej wnioskodawcy. Znaczenie mają nie tylko zarobki i ich źródło, ale też wiek, płeć, a niekiedy nawet profesja. Z perspektywy czasu doskonale widać również, jak mocno zmieniło się podejście banków — obecnie jest ono o wiele bardziej restrykcyjne i na razie nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić.

Edyta Wara-Wąsowska
Edyta Wara-Wąsowska

Dziennikarka i copywriterka z dziesięcioletnim doświadczeniem w tworzeniu treści dla mediów online, agencji reklamowych i klientów indywidualnych. Specjalizuje się w treściach z zakresu nieruchomości, finansów i prawa.

Subskrybuj RynekPierwotny.pl w Google News

PODZIEL SIĘ:

OCEŃ ARTYKUŁ:

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.

    Artykuły powiązane

    Regionalne

    Rynek nieruchomości

    Wiadomości

    Wnętrza

    Inne

    Udostępnij
    Twoja przeglądarka nie jest obsługiwana

    Nowa odsłona RynkuPierwotnego została stworzona w oparciu o najnowsze technologie zapewniające szybsze działanie serwisu i maksymalne bezpieczeństwo. Niestety, Twoja aktualna przeglądarka nie wspiera tych technologii.

    Sugerujemy pobranie najnowszej wersji jednej z poniższych wyszukiwarek: