Kogo preferują banki?

Andrzej Prajsnar
Andrzej Prajsnar
Data publikacji: 01.03.2021, Data aktualizacji: 05.05.2021
Średnia ocen 4/5 na podstawie 9 głosów
Kogo preferują banki?
Z punktu widzenia banków, znaczenie ma nie tylko wysokość dochodu i historia kredytowa osoby wnioskującej o hipotekę. Czy przedstawiciele wolnych zawodów mogą liczyć na preferencje? Sprawdzisz na RynekPierwotny.pl.

Krajowe banki mają prawo swobodnie kształtować kryteria dla osób wnioskujących o kredyty mieszkaniowe. Logika i gospodarcza praktyka sugerują jednak, że takie kryteria powinny mieć bezpośredni związek z ryzykiem generowanym przez różne kategorie klientów ubiegających się o kredyt mieszkaniowy.

Do oceny wspomnianego ryzyka służą modele scoringowe. Wynikiem ich zastosowania mogą być niższe koszty kredytu oferowane osobom posiadającym pewne pożądane cechy.

Z tego artykułu dowiesz się m.in.:

  • czy banki chętniej udzielają kredytów przedstawicielom wybranych zawodów
  • czy pandemia wpłynęła na kredytowe preferencje banków
  • czy przedstawiciele zawodów zaufania publicznego mają większe szanse na uzyskanie kredytu

Chodzi przede wszystkim o mniejsze koszty związane z marżą kredytową oraz prowizją przygotowawczą. Warto sprawdzić, czy nabywcy nieruchomości wykonujący tzw. zawody zaufania publicznego i wolne zawody, mogą liczyć na pewne preferencje podczas wnioskowania o udzielnie kredytu na zakup lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego. Analiza portalu RynekPierwotny.pl sprzed niemal dziesięciu lat sugerowała, że wówczas znaczące premiowanie zawodów zaufania publicznego i wolnych zawodów było niezbyt częstą praktyką.

modele scoringowe w przyznawaniu kredytu

Spłata kredytu hipotecznego a polityka banku

Analiza portalu RynekPierwotny.pl z 2012 r. sugerowała, że wówczas preferencje dla przedstawicieli zawodów zaufania publicznego i wolnych zawodów dotyczące kredytów mieszkaniowych były stosunkowo rzadkie. Na kredytowe zniżki można było liczyć nieco częściej w przypadku wnioskowania o kredyty gotówkowe oraz karty kredytowe. Wspomniana różnica wynikała między innymi ze statystyk dotyczących spłacalności kredytów.

Kredyty mieszkaniowe w wiodących bankach

Warto pamiętać, że w 2012 roku (podobnie jak obecnie) kredyty gotówkowe były spłacane o wiele gorzej niż „hipoteki”. Właśnie dlatego w przypadku kredytów na bieżące potrzeby banki nieco częściej decydowały się na preferencje dla przedstawicieli określonych grup zawodowych jako pożądanych klientów. Natomiast dobra spłacalność kredytów mieszkaniowych (niezależnie od profesji klienta) nie zachęcała kredytodawców do premiowania określonej grupy zawodowej. Warto również dodać, że osoby wnioskujące o kredyty mieszkaniowe, statystycznie na pewno miały lepszą sytuację dochodową i zawodową niż klienci potrzebujący pieniędzy na bieżące potrzeby. Taka stała zależność zresztą jest nadal widoczna.  

Niemal dziesięć lat temu, mniej niż połowa analizowanych banków oferowała preferencje dla przedstawicieli zawodów zaufania publicznego oraz wolnych zawodów. Tylko w dwóch przypadkach była mowa o niewielkiej obniżce marży (o 0,05 punktu procentowego lub 0,20 punktu procentowego). Kredytodawcy oferujący jakiekolwiek preferencje dla wybranych grup zawodowych (przykładowo lekarzy, radców prawnych i architektów), najczęściej przewidywali tylko możliwość oszacowania zdolności kredytowej na podstawie oświadczenia.

Architekci

Obecna sytuacja nieco inna niż przed laty

Analiza sytuacji rynkowej sugeruje, że obecnie kredytowe preferencje dla przedstawicieli wybranych grup zawodowych są jeszcze rzadsze niż prawie dziesięć lat wcześniej. Chodzi zarówno o kredyty mieszkaniowe, jak i kredyty gotówkowe. Wpływ na opisywaną sytuację prawdopodobnie ma trwająca pandemia koronawirusa. Po niemal roku od jej początku w Polsce, poziom ryzyka gospodarczego nadal jest znacząco wyższy niż wcześniej. W I kw. 2021 r. można było jednak mówić o poprawie sytuacji osób wnioskujących o nowe kredyty mieszkaniowe (względem wiosny 2020 r.).

Chodzi nie tylko o obniżkę marż widoczną pod koniec minionego roku i niedawny powrót liderów (PKO BP oraz Pekao) do kredytowania 90% nieruchomości. Warto pamiętać, że w kwietniu oraz maju 2020 r. niektóre banki przejściowo zawiesiły nawet możliwość wliczania firmowych dochodów do szacunków zdolności kredytowej klienta.

Podobne kredytowe restrykcje z wiosny 2020 r. dotyczyły także wliczania dochodu z umów cywilnoprawnych. Zarówno w jednym, jak i drugim przypadku chodziło o obawy dotyczące spodziewanej sytuacji gospodarczej. Restrykcyjna polityka, którą banki nieco złagodziły w kolejnych miesiącach pandemii, miała wpływ również na przedstawicieli wolnych zawodów, którzy często świadczą swoje usługi w ramach działalności gospodarczej. Jako przykład można podać lekarzy, architektów oraz doradców podatkowych. Trudny, pandemiczny okres pokazał natomiast, że zatrudnienie w tak zwanej „budżetówce” może być kredytowym atutem. Chodzi między innymi o profesje związane z oświatą, nauką oraz służbami mundurowymi.  

PODZIEL SIĘ:
KATEGORIE:
OCEŃ ARTYKUŁ:
Dodaj komentarz

    Artykuły powiązane:

    Twoja przeglądarka nie jest obsługiwana

    Nowa odsłona RynkuPierwotnego została stworzona w oparciu o najnowsze technologie zapewniające szybsze działanie serwisu i maksymalne bezpieczeństwo. Niestety, Twoja aktualna przeglądarka nie wspiera tych technologii.

    Sugerujemy pobranie najnowszej wersji jednej z poniższych wyszukiwarek: