Umowy deweloperskie - niedozwolone zapisy

Redakcja
Redakcja

Data publikacji: 24.02.2021,

Data aktualizacji: 06.05.2021

Średnia ocen 4/5 na podstawie 26 głosów
Klauzule niedozwolone w umowach deweloperskich
Podejmując decyzję o zakupie mieszkania warto dokładnie sprawdzić, czy proponowane przez inwestora postanowienia umowy nie naruszają interesu nabywcy. O zapisach niedozwolonych w umowach deweloperskich przeczytasz na RynekPierwotny.pl.

Klienci deweloperów rzadko mają możliwość negocjowania poszczególnych postanowień zawieranych umów. Zwykle ewentualnym negocjacjom podlega jedynie cena, indywidualnie określane są również postanowienia określające wymagania klienta.

Obowiązki dewelopera i sposób ich realizacji z reguły są ustalone jednostronnie przez przedsiębiorcę, który posługuje się tzw. wzorcem umowy.

Z tego artykułu dowiesz się m.in.:

  • czym są klauzule niedozwolone
  • jakie są skutki stosowania klauzul niedozwolonych
  • jak wygląda postępowanie prowadzone przez Prezesa UOKiK

Czym są klauzule niedozwolone?

Treść postanowień umów deweloperskich wynika w dużym stopniu z ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (tzw. ustawy deweloperskiej). Mimo to zdarza się, że do wzoru umowy z konsumentami deweloperzy wprowadzają tzw. niedozwolone klauzule umowne, czyli takie postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie (tzn. klient nie miał rzeczywistego wpływu na ich treść), a które kształtują prawa i obowiązki względem konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Zgodnie z art. 385[1] § 1 kodeksu cywilnego, takie klauzule nie wiążą konsumenta, co w praktyce oznacza na przykład, że nie można ich skutecznie wyegzekwować. Takie klauzule są określane również jako klauzule abuzywne. Przy czym nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Sprzeczne z prawem są m.in. takie postanowienia, które wyłączają lub istotnie ograniczają odpowiedzialność konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy, nakładają na konsumenta rażąco wygórowane kary umowne w przypadku odstąpienia od umowy lub też uzależniają zawarcie umowy od przyrzeczenia przez konsumenta zawierania w przyszłości dalszych umów podobnego rodzaju. Jako klauzule niedozwolone uznaje się również postanowienia uprawniające przedsiębiorcę do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny wskazanej w umowie.

Niedozwolone klauzule w umowach deweloperskich  

Jednostronne określenie warunków zwrotu środków

Jako przykład postanowień, które mogą być zakwestionowane, można wskazać jednostronne określenie przez dewelopera warunków zwrotu środków w przypadku odstąpienia od umowy innego niż na podstawie art. 29 ustawy deweloperskiej. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy deweloperskiej, „w przypadku rozwiązania umowy deweloperskiej, innego niż na podstawie art. 29, strony przedstawią zgodne oświadczenia woli o sposobie podziału środków pieniężnych zgromadzonych przez nabywcę na mieszkaniowym rachunku powierniczym”. Tymczasem we wzorze stosowanym przez jednego z deweloperów znalazły się następujące postanowienia:

„W oświadczeniu , o którym mowa w ust. 7 pkt 12) lit. a) Strony postanowią, że kwota należnych Deweloperowi kar umownych, odszkodowań, odsetek za opóźnienie, jeżeli zachodzić będą przewidziane niniejszą Umową lub przepisami prawa przesłanki ich naliczenia, zostanie wypłacona na rachunek bankowy Dewelopera, zaś pozostała do wypłaty kwota zostanie wypłacona na rachunek bankowy Nabywcy.”

„Strony niniejszym zobowiązują się złożyć oświadczenie, o którym mowa w ust. 7 pkt 13) lit. d) powyżej w terminie 14 (czternastu) dni od dnia odstąpienia od Umowy na podstawie przyznanego niniejszą Umową prawa odstąpienia. W oświadczeniu tym Strony postanowią, że kwota należnych Deweloperowi kar umownych, odszkodowań, odsetek za opóźnienie, jeżeli zachodzić będą przewidziane niniejszą Umową lub przepisami prawa przesłanki ich naliczenia, zostanie wypłacona na rachunek bankowy Dewelopera, zaś pozostała do wypłaty kwota zostanie wypłacona na rachunek bankowy Nabywcy.”

Zgodnie z ustawą deweloperską sposób podziału środków zgromadzonych na mieszkaniowym rachunku powierniczym powinien być wynikiem decyzji podjętej przez obie strony umowy deweloperskiej. Jeżeli deweloper z góry w jednostronnie przygotowanym wzorcu umowy deweloperskiej przesądza o sposobie podziału tych środków, to rażąco narusza interes konsumenta, który zostaje pozbawiony wpływu na sposób podziału tych środków i podjęcia decyzji w tym zakresie. Taka klauzula stanowi więc zapisy niedozwolone w rozumieniu art. 385 [1] k.c.

Postanowienia związane z zarządem nieruchomością wspólną

Bardzo często już na etapie umowy deweloperskiej przedsiębiorca usiłuje uregulować kwestie dotyczące zarządu. Niestety, w wielu przypadkach robi to w sposób niedozwolony. Na przykład próbuje przejąć zarząd nad nieruchomością:

Sprzedawca zobowiązuje się prowadzić odpłatnie na koszt mieszkańców i z ich upoważnienia, zarządzenie budynkami. Nabywca, podpisując niniejszą umowę, upoważnia Sprzedawcę do powyższych czynności.(…)” albo zastrzega dla siebie i podmiotu administrującego prawo do bezterminowego zajmowania pomieszczeń wchodzących w skład nieruchomości wspólnej: „Stronie Sprzedającej i podmiotowi administrującemu będzie przysługiwało prawo do wyłącznego korzystania z pomieszczenia gospodarczego – technicznego, znajdującego się w części nieruchomości wspólnej /oraz do pomieszczenia monitoringu”.

W ten sposób deweloper ogranicza uprawnienia właścicielskie konsumentów. Decyzja o wyborze zarządcy przeznaczeniu pomieszczeń w nieruchomości wspólnej powinna należeć do wspólnoty mieszkaniowej.

Postanowienia ograniczające wybór notariusza

Wielu deweloperów narzuca klientom wybraną przez siebie kancelarię notarialną lub daje do wyboru kilka kancelarii. Takie rozwiązanie, choć niewątpliwie dogodne dla sprzedającego, może naruszać prawa konsumenta, ponieważ nie pozwala mu dokonać swobodnego wyboru kancelarii, w której zostanie zawarta umowa sprzedaży. Tymczasem taki wybór może być istotny dla klienta z powodów ekonomicznych lub praktycznych.

Dlatego postanowienia takie jak:

„Strony postanawiają, że wobec przedmiotu umowy przyrzeczoną umowę sprzedaży zawartą w wybranej przez Kupującego jednej ze wskazanych przez Sprzedającego kancelarii notarialnych w terminie do 7 dni /3 miesięcy licząc od dnia uregulowania przez Kupującego wszystkich zobowiązań finansowych i dokonaniu protokolarnego odbioru lokalu” lub „Umowa przenosząca własność zostanie zawarta w położonej w Lublinie kancelarii notarialnej wskazanej przez Dewelopera, o ile Nabywca nie wybierze innej kancelarii na terenie Lublina”

mogą zostać uznane za niedozwolone klauzule umowne.

wybór notariusza

Postanowienia waloryzujące cenę

Do postanowień często spotykanych w umowach deweloperskich, które jednak nie są dozwolone, zalicza się m.in. postanowienia z różnych względów waloryzujące cenę: na przykład z uwagi na zmiany w powierzchni nieruchomości stwierdzone podczas odbioru nieruchomości, lub inwentaryzacji powykonawczej, ze względu na wzrost kosztów materiałów i pracy, czy nawet z uwagi na zmianę stawki VAT. W orzecznictwach zwracano uwagę, że wprowadzenie do umowy klauzul waloryzacyjnych powoduje, że postanowienia określające cenę nieruchomości przestają być czytelne – nabywcy nie potrafią przewidzieć całkowitych kosztów związanych z zakupem mieszkania czy domu. Tego typu klauzule mogą być wprowadzone do umowy jedynie pod warunkiem, że konsumentowi zostanie zapewnione prawo do odstąpienia od umowy w każdym przypadku, gdy przedsiębiorca zapewnia sobie możliwość określenia lub podwyższenia ceny po zawarciu umowy.

Tytułem przykładów tego typu postanowień, które znalazły się w autentycznych wzorach stosowanych w umowach przez deweloperów [1], można wskazać następujące:

„Sprzedający oświadcza, że odprowadzi podatek VAT 8%. W przypadku zmiany przepisów powodujących podwyższenie stawki VAT różnicę podatku pokrywa Kupujący.”

„Inwestor jest uprawniony do przeszacowania ceny nabycia określonej w ust. 1 według wskaźnika cen produkcji budowlano – montażowej publikowanego przez GUS. Przeszacowanie polega na zmianie wysokości rat opisanych w ust. 2 o różnicę pomiędzy wysokościami tychże rat wynikającymi z ich udziału procentowego w cenie Lokalu, a kwotami uzyskanymi z ich przemnożenia przez miesięczne wskaźniki GUS dotyczące okresu od dnia podpisania umowy do dnia wyznaczonego jako termin wpłaty danej raty, lecz nie więcej niż 3% ceny nabycia, o której mowa w ust. 1.”

„W przypadku różnicy pomiędzy powierzchnią lokalu, obliczona w sposób, o którym mowa wyżej, a powierzchnia zakładaną (określoną w projekcie technicznym), cena brutto zostanie odpowiednio skorygowana, przy czym w przypadku różnicy przekraczającej 2 % Nabywcy przysługuje prawo do odstąpienia od umowy.”

Postanowienia wyłączające lub ograniczające odpowiedzialność deweloperów za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy

W przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania umowy deweloper ma obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody, niezależnie od tego, czy sam jest jej sprawcą, czy za jej powstanie odpowiadają osoby trzecie, np. podwykonawcy lub dostawcy. Mimo to w praktyce we wzorach umów deweloperskich często spotyka się postanowienia, które stanowią próbę ograniczenia tej odpowiedzialności, np.

„Strony postanawiają, że Deweloper nie ponosi odpowiedzialności za szkody pośrednie wywołane opóźnieniem postawienia lokalu do dyspozycji nabywców, takie jak utracone korzyści, zapłacone kary umowne, poniesione koszty utrzymania innych lokali”.

Zabronione jest również stosowanie postanowień, które ograniczają odpowiedzialność dewelopera za nieterminowe wywiązanie się z umowy, a które często opierają się na nieprecyzyjnych wyliczeniach np.

Termin zakończenia realizacji Budynku może ulec zmianie jedynie na skutek okoliczności zewnętrznych, na które Sprzedawca pomimo zachowania należytej staranności nie ma wpływu, w tym w szczególności wskutek: siły wyższej, działań organów administracji państwowej i samorządowej oraz innych instytucji, od których zależy możliwość prowadzenia robót budowlanych”.

Ewidentnie sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy konsumentów są też postanowienia, które wyłączają możliwość poniesienia odpowiedzialności za niewykonanie bądź nienależyte wykonanie zobowiązania przez dewelopera i uniemożliwiają nabywcy ewentualne dochodzenie przysługujących mu roszczeń, sprowadzające się do ich zrzeczenia, takie jak

Strony oświadczają, że nie mają względem siebie żadnych roszczeń, ani nie będą w przyszłości występować wobec siebie z żadnymi roszczeniami finansowymi z tytułu zawarcia niniejszej umowy oraz powołanej wyżej umowy przedwstępnej”.

Odpowiedzialność dewelopera nie może być także ograniczona do określonej kary pieniężnej. W związku z tym w przypadku wprowadzania kar umownych, należy dodatkowo zastrzec, że jeżeli poniesiona przez konsumenta szkoda przekroczy wysokość zastrzeżonych kar, konsument ma prawo dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych.

Umowy deweloperskie - niedozwolone zapisy

Postanowienia wprowadzające zmiany w zakresie powierzchni 

Niedopuszczalne są postanowienia, które przewidują możliwość dokonywania zmian w przedmiocie umowy bez ważnych przyczyn. Dotyczy to np. dokonywania zmiany w powierzchni nieruchomości w zakresie określonym przez dewelopera:

Stawający oświadczają, że wszelkie zmiany: a) w projekcie i odstępstwa w zakresie wykonawstwa, nie przekraczające 2% powierzchni Budynku, (…) nie będą rodziły żadnych roszczeń którejkolwiek ze stron, a w szczególności nie powodują zmiany przedmiotu umowy ani zmiany ceny składnika budowlanego” lub „W przypadku, gdy powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego określona w dokumentacji powykonawczej nie będzie różnić się o więcej niż 3% (+/-) od wielkości wskazanej powyżej, to określone w tym akcie wynagrodzenie netto za przedmiotowy lokal jest wynagrodzeniem (ceną nabycia) stałym i ostatecznym”.

Te postanowienie to wynik wieloletnich negocjacji pomiędzy Polskim Związkiem Firm Deweloperskich, a Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumenta. W 2010 roku UOKiK zakwestionował zapisy kodeksu dobrych praktyk PZFD, które w ocenie urzędu wskazywały przedsiębiorcom stosowanie zapisów umownych naruszających prawa kupujących nieruchomości. Dotyczyły one m.in. tej klauzuli zastrzegającej, że konsumentowi nie przysługuje prawo odstąpienia od umowy, jeśli metraż oddanego do użytku lokalu nie różni się od określonego w umowie o więcej niż 2%. Z kolei badania PZFD pokazały, że w europejskich krajach konsument nie ma prawa do odstąpienia od umowy z powodu różnic w powierzchni oraz nie otrzymuje zwrotu i nie dopłaca za różnicę w metrażu.

- W większości badanych państw europejskich standardem jest margines sięgający 5%, a w takiej sytuacji nasze postulaty są bardzo wymagające wobec polskich deweloperów. Wzorem większości państw europejskich biorących udział w ankiecie, sugerujemy wprowadzenie z góry określonego dopuszczalnego marginesu błędu, co do którego może różnić się lokal. Takie rozwiązanie da pewność obu stronom transakcji. To uczciwe podejście i nie widzimy powodu, dla którego polskie realia powinny odbiegać od standardów europejskich W dodatku proponujemy, aby dopuszczalna różnica powierzchni wynosiła różnicy zaledwie 2%, a zwrot pieniędzy za mniejszy metraż będzie w najwyższym stopniu chronił interesy nabywców - zwracał uwagę dyrektor generalny PZFD Konrad Płochocki.

Inne postanowienia

Powyżej wskazano jedynie kilka przykładów niedozwolonych klauzul umownych, tymczasem w rejestrze klauzul niedozwolonych, prowadzonym do kwietnia 2016 roku przez Prezesa UOKiK (obecnie w związku ze zmianami proceduralnymi zastąpiony bazą decyzji Prezesa UOKiK), znalazło się ponad 500 postanowień w umowach dotyczących branży nieruchomości, w tym postanowień zawartych w umowach deweloperskich. Wymienia się wśród nich m.in. klauzule nakładające na konsumentów dodatkowe, nieuzasadnione obowiązki (np. ubezpieczenia, wykończenia lokalu), postanowienia uprawniające dewelopera do jednostronnego dokonywania zmian umowy i inne asymetrycznie regulujące prawa i obowiązki stron, a także postanowienia dewelopera wyłączające lub istotnie ograniczające odpowiedzialność względem konsumenta.

Skutki stosowania klauzul niedozwolonych

Jeżeli zawarte we wzorcu umowy postanowienie nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem, a kształtuje jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, to zgodnie z art. 385[1] § 1 kodeksu cywilnego nie wiąże konsumenta. Oznacza to, że taka klauzula jest bezskuteczna (mimo że reszta umowy pozostaje ważna), a w jej miejsce wchodzą ogólne przepisy prawa. Do stwierdzenia bezskuteczności nie jest potrzebny żaden szczególny wyrok sądu, jednak w celu uniknięcia ewentualnych sporów na tym tle można jednak wytoczyć powództwo o ustalenie bezskuteczności danego postanowienia.

Stosowanie niedozwolonych klauzul umownych naraża przedsiębiorców również na karę pieniężną nakładaną przez Prezesa UOKiK w wysokości nawet do 10% obrotu osiągniętego w roku poprzedzającym rok nałożenia kary. Ponadto Prezes UOKiK może zobowiązać przedsiębiorcę do podjęcia różnych działań, których skutkiem będzie istotne naruszenie reputacji tego przedsiębiorcy, np. do poinformowania konsumentów, będących stronami umów zawartych na podstawie danego wzorca, o uznaniu za niedozwolone postanowienia tego wzorca, złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia o treści i w formie określonej w decyzji o uznaniu postanowienia wzorca za niedozwolony, a także publikacji decyzji na koszt przedsiębiorcy.

Postępowanie przed sądem powszechnym

Postępowanie przed sądem powszechnym

Wiemy już, że, jeżeli zawarte we wzorcu umowy deweloperskiej postanowienie ma charakter niedozwolony, a więc nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem, a kształtuje jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, to nie wiąże ono konsumenta w ramach łączącego go z deweloperem stosunku prawnego. Co jednak oznacza bezskuteczność takiego postanowienia umownego w praktyce i w jaki sposób konsument może ją egzekwować lub się na nią powoływać?

Podstawowym sposobem poszukiwania ochrony prawnej w tego typu wypadkach jest wytoczenie przeciwko deweloperowi, na podstawie art. 189 kodeksu postępowania cywilnego, powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa, którego źródłem jest kwestionowane postanowienie umowne.

Pozew w trybie przywołanego art. 189 kodeksu postępowania cywilnego powinien spełniać wszystkie wymogi formalne przewidziane dla pisma procesowego oraz pozwu, a więc powinien zawierać:

  • oznaczenie sądu, do którego jest kierowany, imię i nazwisko lub nazwę stron (w tym numer PESEL konsumenta jako powoda);
  • oznaczenie rodzaju pisma (pozew o ustalenie);
  • dokładne określenie żądania oraz oznaczenie wartości przedmiotu sporu;
  • przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających zgłaszane żądanie;
  • wykazanie istnienia interesu prawnego w żądaniu ustalenia istnienia lub nieistnienia prawa wynikającego z klauzuli niedozwolonej;
  • dowody na poparcie przytoczonych w pozwie okoliczności;
  • informację czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu;
  • podpis strony;
  • wymienienie załączników.

Wnosząc pozew należy od niego uiścić stosowną opłatę sądową. Jej wysokość uzależniona jest od obliczonej wysokości wartości przedmiotu sporu – opłata sądowa stanowi 5% wartości przedmiotu sporu. Pozew składa się do sądu rejonowego lub sądu okręgowego (w zależności od wysokości wartości przedmiotu sporu) w oryginale wraz z załącznikami oraz odpisem dla strony pozwanej.

W ramach zainicjowanego w ten sposób postępowania cywilnego, sąd rozpoznający sprawę oceni, czy kwestionowane postanowienie umowne jest niedozwolone. Wyrok uwzględniający wytoczone powództwo o ustalenie, wiązał będzie w tym zakresie dewelopera oraz inne organy oraz sądy w sprawach opartych na takim postanowieniu umownym.

Drugim przypadkiem, w ramach którego można powoływać się na niewiążący charakter niedozwolonego postanowienia umownego jest proces cywilny zainicjowany przeciwko konsumentowi przez samego dewelopera. W przypadku złożenia przez dewelopera pozwu, którego podstawę prawną stanowi klauzula niedozwolona, konsument powinien zgłosić odpowiedni zarzut procesowy w tym zakresie, żądając oddalenia wytoczonego przeciwko niemu powództwa.

Zarzut taki powinien zostać zgłoszony na piśmie w odpowiedzi na pozew, ewentualnie w sprzeciwie lub zarzutach od nakazu zapłaty. Zarzut taki można również zgłosić ustnie na rozprawie. Zgłaszając tego typu zarzut, konsument będzie musiał wykazać, że kwestionowane przez niego postanowienie zostało sformułowane błędnie lub ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385[1] § 1 kodeksu cywilnego i jako takie nie wiąże go.

Bezskuteczność postanowienia niedozwolonego stanowiącego element stworzonej umowy przez dewelopera może, w określonych przypadkach, rodzić dla kupującego uprawnienie do żądania od dewelopera zachowania zgodnego z umową, ale z pominięciem brzmienia klauzuli niedozwolonej i skutków z niej wynikających. Doskonałym  tego przykładem jest prawo do sądowego dochodzenia odszkodowania od dewelopera w przypadku nienależytego wykonania zobowiązania, pomimo istnienia kontraktowego zastrzeżenia postanowienia umownego wyłączającego konsumentowi taką możliwość.

Postępowanie prowadzone przez Prezesa UOKiK

Niezależnie od opisanej powyżej ochrony o charakterze indywidualnym, stosowanie przez przedsiębiorców klauzul niedozwolonych w obrocie podlega również weryfikacji dokonywanej przez organy państwa. Aktualnie, a więc po nowelizacji prawa ochrony konsumenta i konkurencji, która weszła w życie w dniu 17 kwietnia 2016 r., ogólną i generalną kontrolę stosowania przez przedsiębiorców (w tym deweloperów) niedozwolonych postanowień umownych sprawuje Prezes UOKiK.

W ramach ustawowych kompetencji, Prezes UOKiK uprawniony jest do przeprowadzania z urzędu kontroli wzorców stosowanych przez przedsiębiorców w umowach zawieranych z konsumentami. Częstokroć jednak, działania podejmowane przez Prezesa UOKiK są konsekwencją zawiadomień kierowanych przez samych konsumentów, rzeczników konsumentów czy organizacji konsumenckich. Zawiadomienie o podejrzeniu naruszenia przez przedsiębiorcę zakazu stosowania klauzul niedozwolonych należy zgłosić Prezesowi UOKiK na piśmie. W treści zawiadomienia należy:

  • podać swoje dane identyfikujące (imię i nazwisko, adres do korespondencji);
  • wskazać przedsiębiorcę, któremu zarzuca się stosowanie niedozwolonych postanowień;
  • opisać stan faktyczny, a więc okoliczności dotyczące stosowania przez przedsiębiorcę klauzul niedozwolonych;
  • wskazać postanowienie wzorca umowy, które ma w naszej ocenie charakter niedozwolony;
  • uprawdopodobnić naruszenie zakazu stosowania klauzul niedozwolonych.
Postępowanie przed prezesem UOKiK

Do zawiadomienia należy dołączyć wszelkie dokumenty, które mogą stanowić dowód stosowania przez przedsiębiorcę postanowień niedozwolonych (np. przekazany przez dewelopera wzór umowy deweloperskiej). W zawiadomieniu zgłosić można również wniosek o dopuszczenie do udziału w prowadzonym postępowaniu w charakterze podmiotu zainteresowanego. Wniosek taki zostanie rozstrzygnięty przez Prezesa UOKiK, który wyda w tym przedmiocie odpowiednie postanowienie.

Konsumentowi, który zostanie dopuszczony do udziału w postępowaniu w charakterze podmiotu zainteresowanego, przysługuje prawo składania dokumentów i wyjaśnień co do okoliczności danej sprawy oraz prawo wglądu do akt postępowania. Po zakończeniu postępowania, podmiot zainteresowany informowany jest również o treści wydanej w sprawie decyzji.

Decyzje Prezesa UOKiK wydane w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone publikowane są na bieżąco na stronie internetowej UOKiK. Warto również wspomnieć, że przed przywołaną powyżej nowelizacją prawa ochrony konkurencji i konsumenta, a więc przed dniem 17 kwietnia 2016 r. o tym, czy stosowane przez przedsiębiorców w obrocie konsumencki postanowienie umowne miało charakter niedozwolony orzekał Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie (SOKiK). Klauzule umowne uznane przez SOKiK za niedozwolone podlegały wpisowi do rejestru klauzul niedozwolonych. Rejestr klauzul niedozwolonych jako jawny publikowany jest na stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

Do 2026 r. do rejestru klauzul niedozwolonych będą wpisywane postanowienia umowne tylko w sprawach, w których pozwy o uznanie zostały wniesione do SOKiK przed 17 kwietnia 2016 r. Nie bacząc na zmianę modelu kontroli postanowień umownych, warto zawierając umowę z deweloperem w dalszym ciągu analizować jej postanowienia przez pryzmat rozstrzygnięć SOKiKu publikowanych w jawnym rejestrze postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone i zwracać uwagę na to co faktycznie może znaleźć się w umowie.

Materiał opracowany we współpracy z Natalią Zawadzką - adwokatem i Dominikiem Sęczkowskim - aplikantem radcowskim w kancelarii Lubasz i Wspólnicy, oferującej m.in. pomoc prawną z zakresu zarządzania i obrotu nieruchomościami.

Subskrybuj RynekPierwotny.pl w Google News

PODZIEL SIĘ:
KATEGORIE:
OCEŃ ARTYKUŁ:
Dodaj komentarz

    Artykuły powiązane:

    Oferty

    Wydawcą portalu RynekPierwotny.pl jest: PropertyGroup Sp. z o.o.
    Twoja przeglądarka nie jest obsługiwana

    Nowa odsłona RynkuPierwotnego została stworzona w oparciu o najnowsze technologie zapewniające szybsze działanie serwisu i maksymalne bezpieczeństwo. Niestety, Twoja aktualna przeglądarka nie wspiera tych technologii.

    Sugerujemy pobranie najnowszej wersji jednej z poniższych wyszukiwarek: