Wiadomości mieszkaniowe

Bartosz Moch

Bartosz Moch

Regionalne - Wrocław - Nieruchomości

8 stycznia 2019

Oddaj swój głos!

Średnia ocen 4/5 na podstawie 9 głosów

Przedmieścia Wrocławia - czy warto tam kupić mieszkanie?

Jakie oferty można znaleźć pod Wrocławiem i czy warto kupić mieszkanie w okolicznych miejscowościach?

Przedmieścia Wrocławia - czy warto tam kupić mieszkanie?

Ceny mieszkań, podobnie jak zainteresowanie nimi, w wielkich aglomeracjach, w tym we Wrocławiu stale rosną. Nie każdego jednak stać na to, by zamieszkać w centrum lub w bliskiej odległości od niego. Wówczas do wyboru zostają nam obrzeża stolicy Dolnego Śląska lub wrocławskie przedmieścia.

Wrocław od wielu lat należy do jednych z najszybciej rozwijających się polskich aglomeracji. Dynamicznie rosnący rynek pracy oraz możliwość coraz wyższych zarobków i podniesienia poziomu życia sprawiają, że coraz więcej osób chce zamieszkać w stolicy Dolnego Śląska. Problemem na drodze do tego marzenia mogą być jednak stale rosnące i znajdujące się w czołówce polskich miast ceny nieruchomości, które - na rynku pierwotnym w stolicy województwa dolnośląskiego - średnio wynoszą już ok. 6,5 tys. zł za mkw. Zdecydowanie wyższe kwoty dotyczą inwestycji zlokalizowanych w centrum miasta – w sąsiedztwie Rynku, na Kępie Mieszczańskiej czy w Śródmieściu ceny za metr sięgają 8-9 tys. złotych.

 

Wrocławskie przedmieścia mają swoje atuty

Pod względem kosztów zakupu nieruchomości sytuacja o wiele lepiej wygląda w podwrocławskich miejscowościach. Dla wielu osób taki wybór staje się więc jedyną alternatywą, a niektórzy wręcz na pierwszym miejscu stawiają zalety mieszkania pod dużym miastem, łącząc tym samym spokojną okolicę w miejscu zamieszkania z możliwościami wynikającymi z rynku pracy w aglomeracji. W bezpośredniej okolicy stolicy Dolnego Śląska wymarzone „M” znajdziemy już w cenie od 3-3,5 tys. złotych za metr kwadratowy. Decydując się na takie rozwiązanie powinniśmy jednak pamiętać o plusach i minusach mieszkania na przedmieściach.

Smolec, Kiełczów, Siechnice, Bielany Wrocławskie, Trzebnica, Dobrzykowice, Mirków, Długołęka, Radwanice czy Wysoka – to najpopularniejsze podwrocławskie miejscowości, cieszące się uznaniem deweloperów oraz potencjalnych klientów. Spora część ich mieszkańców codziennie dojeżdża i pracuje w stolicy Dolnego Śląska, jednak ze względu m.in. na niższe koszty zakupu czy utrzymania mieszkania, tańsze koszty życia i większy spokój czy wreszcie lepiej rozwiniętą infrastrukturę osiedlową, niż w przypadku sypialnianych wrocławskich osiedli, decydują się zamieszkać pod Wrocławiem.

Popularne podwrocławskie adresy: „Bielany” i Trzebnica

Popularnym podwrocławskim wyborem do zamieszkania w ostatnich latach są znajdujące się bezpośrednio przy południowej granicy miasta gminy: Wysoka i Bielany Wrocławskie. Ta pierwsza  znajduje się pomiędzy Partynicami i Ołtaszynem, druga nieco dalej na południowy zachód. Zaletami tych lokalizacji jest bezpośrednie położenie przy granicach Wrocławia, rozwinięta infrastruktura (zwłaszcza na Bielanach) czy dojazd do centrum porównywalny do tego z mieszkańcami Ołtaszyna, Partynic, Wojszyc czy Kleciny. Na potencjalnych chętnych w tych okolicach czekają obecnie duże 60-95 metrowe mieszkania w inwestycji Projekt Wysoka (ceny od 5,4 tys. zł za metr) przy ul. Chabrowej oraz blisko stumetrowe „M” w ramach Błękitnych Alei przy ul. Błękitnej.

O ile w przypadku Bielan Wrocławskich ceny są tylko nieznacznie niższe, niż we Wrocławiu to w Smolcu, Siechnicach czy Trzebnicy spokojnie znajdziemy nowe mieszkania w cenach za nawet ok. 4 tys. złotych za mkw. Szczególnie interesująca dla wielu wrocławian ostatnimi czasy wydaje się przeprowadzka do Trzebnicy. To niewielkie miasto z ok. 15 tys. mieszkańców, bardzo urokliwe i słynące z terenów rekreacyjnych i dużej liczby zieleni. Od Wrocławia oddalone co prawda o ok. 25 km, jednak dzięki oddanemu w 2017 r. nowemu odcinkowi drogi S5 łączącej Wrocław z Poznaniem, dojazd ze stolicy Dolnego Śląska samochodem zajmuje nawet 15 minut, a kursującym codziennie szynobusem ok. 40 minut. To o wiele szybciej, niż do centrum Wrocławia dojeżdżają choćby mieszkańcy niektórych wrocławskich osiedli: Zakrzowa, Wojnowa, Strachocina, Jagodna czy Stabłowic.

Dodatkowo w Trzebnicy z pewnością nie będziemy mogli narzekać na brak podstawowych usług, bo tych w miasteczku nie brakuje. Swego czasu dużą popularnością cieszyło się wyprzedane już Osiedle Bukowe zlokalizowane bezpośrednio przy Stawach Milickich. Obecnie w sprzedaży są: Osiedle Czereśniowe oraz Osiedle Bukowe 2 przy ul. Oleśnickiej – ceny wahają się w granicach 4,3-4,7 tys. zł za metr. Trzypokojowe mieszkanie o metrażu ok. 65 mkw. możemy nabyć już poniżej 300 tys. złotych.

 

Smolec – coraz bardziej doceniany

Wiele osób obecnie decyduje się również zamieszkać w Smolcu. Położony zaledwie dwa kilometry od południowo-zachodniej granicy Wrocławia jest chętnie wybierany przez deweloperów, a ceny mieszkań zaczynają się także już od 4,5 tys. zł za mkw. Problemem jednak w tym wypadku póki co może okazać się dojazd do centrum miasta w godzinach szczytu - jednopasmową wąską ulicą Gagarina, a następnie przez regularnie zakorkowane: Mińską, Strzegomską i Robotniczą.

W Smolcu jednak mieszkańcy również nie powinni narzekać na podstawową infrastrukturę, a na zainteresowanych czekają takie inwestycje, jak: Przyjazny Smolec (ceny od 4,8 tys. złotych za metr, metraże do 55 mkw.), Nowy Smolec (od 3,3 tys. złotych za metr, duże metraże od 70 mkw.) oraz Osada Sportowa (ceny od 3,6 tys. zł za mkw., metraże 55-75 mkw.).

Najtaniej na wschód od Wrocławia

Dużym zainteresowaniem pod względem poszukiwania mieszkań oraz inwestycji deweloperskich pod Wrocławiem cieszą się także położone na południu Radwanice oraz Siechnice, a także na wschodzie: Dobrzykowice, Kamieniec Wrocławski, Kiełczów, Mirków oraz Domaszczyn.

Radwanice i Siechnice położone kilka kilometrów od granic Wrocławia od strony Księża Wielkiego i Brochowa mogą poszczycić się dobrą infrastrukturą i konkurencyjnymi cenami mieszkań. Gorzej sytuacja wygląda z dojazdem od strony zakorkowanej ulicy Krakowskiej. Mimo to w okolicy powstaje coraz więcej nowych inwestycji mieszkaniowych. Chętni mogą obecnie wybierać spośród Apartamentów Zacisze 21, Willa Nova, Osiedle Zielone czy Parkowe Radwanice (ceny od 4,7 tys. zł za mkw.).

Poszukując swojego wymarzonego „M” na wschód od granic Wrocławia - od strony Swojczyc i Wojnowa - możemy także zamieszkać w Dobrzykowicach (Osiedle Sami Swoi i Osiedle Dobrzykowice – od 4,3 tys. zł za mkw.) czy w Kamieńcu Wrocławskim (Osiedle na Zielonej Polanie – ceny od 4 tys. zł za mkw.). Najniższe ceny, ale wynikające również z najmniej prestiżowej okolicy i z dużej odległości od centrum stolicy Dolnego Śląska, zapłacimy za mieszkanie w Kiełczowie, Mirkowie czy w Domaszczynie - w zależności od metrażu zaczynają się już od poniżej 4 tys. złotych za metr.

Kupując mieszkanie w którejś z podwrocławskich gmin, musimy liczyć się z codziennymi dojazdami do pracy oraz z kosztami z tym związanymi. Wybierając mieszkanie poza Wrocławiem z pewnością zaoszczędzimy na samej cenie w momencie jego zakupu, gdyż nawet na peryferiach w granicach stolicy Dolnego Śląska za metr zapłacimy więcej. Dodając do tego często dobrą infrastrukturę do życia oraz spokój i ciszę wrocławskie przedmieścia z pewnością są ciekawą alternatywą wobec bijących rekordy cenowe mieszkań w samym Wrocławiu.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego,
polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Pola oznaczone gwiazdką * są obowiązkowe.

0 Komentarzy