Ile mieszkań mogą przejąć banki?

Andrzej Prajsnar
Andrzej Prajsnar

Data publikacji: 04.12.2017, Data aktualizacji: 26.09.2019

Ile mieszkań mogą przejąć banki?
Eksmisje to rozwiązanie, które z pewnością budzi bardzo duże kontrowersje. Dane GUS-u i Ministerstwa Sprawiedliwości wskazują, że w Polsce rocznie wykonuje się około 8500 - 9000 wyroków eksmisyjnych.

Spora część z nich jest następstwem niepłaconego czynszu, a nie zaległych rat kredytu. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że liczba Polaków potencjalnie zagrożonych eksmisją z powodu kredytu mieszkaniowego lub pożyczki hipotecznej, znacząco przekracza 100 000 osób. Część „złych” kredytów mieszkaniowych jest sprzedawana firmom windykacyjnym, które łatwiej niż banki godzą się na renegocjację warunków spłaty.

Udział niespłacanych kredytów mieszkaniowych wzrósł w 2016 roku …  

W najnowszym raporcie o sytuacji banków, który niedawno opublikowała Komisja Nadzoru Finansowego, można znaleźć ciekawe informacje na temat liczby i wartości nieterminowo spłacanych kredytów mieszkaniowych. Według danych KNF-u, pod koniec 2016 r. około 40 000 kredytów mieszkaniowych cechowało się opóźnieniem w spłacie wynoszącym powyżej 30 dni. Warto podkreślić, że mniej więcej 22 000 kredytów mieszkaniowych miało opóźnienie w spłacie przekraczające 180 dni. W przypadku takich „hipotek”, znacząco maleją szanse na uniknięcie interwencji komornika albo sprzedaży długu firmie windykacyjnej. Duża część kredytów z opóźnieniem wynoszącym ponad 180 dni, jest już po prostu trwale niespłacalna.

Informacje zgromadzone przez KNF wskazują, że pod koniec 2016 r. liczba i wartość kredytów mieszkaniowych opóźnionych o ponad 30 dni, była wyższa od wyników z lat 2012 - 2015. Sytuacja przedstawiała się lepiej po obliczeniu udziału takich problematycznych kredytów mieszkaniowych w łącznej wartości wszystkich umów finansujących lokale i domy. Udział „hipotek” opóźnionych w spłacie o ponad 30 dni (3,0%) i 180 dni (1,7%), pod koniec 2016 r. był mniejszy od analogicznych wyników z lat 2012 - 2014. Warto jednak odnotować wzrost w stosunku do udziału analizowanych kredytów pod koniec 2015 r. (odpowiednio: 2,7% oraz 1,5%).

Po przyjęciu liczby problematycznych kredytów mieszkaniowych na poziomie 40 000 (pod koniec 2016 r.) można oszacować, że zagrożenie eksmisją obecnie dotyczy około 100 000 - 110 000 osób. Taki rachunek wynika z przemnożenia liczby kredytów przez przeciętną wielkość gospodarstwa domowego w Polsce (ok. 2,6 - 2,7 osoby).

Jak tłumaczy ekspert portalu RynekPierwotny.pl warto jednak zdawać sobie sprawę, że wspomniany wynik uwzględnia tylko zagrożenie eksmisjami związanymi z kredytem mieszkaniowym. W praktyce zagrożenie eksmisyjne dotyczy również innych grup kredytobiorców. Najważniejszą z nich są posiadacze pożyczek bankowych z zabezpieczeniem hipotecznym na mieszkaniu lub domu. Dane Komisji Nadzoru Finansowego z końca 2016 r. wskazują, że problemy ze spłatą wówczas dotyczyły około 18 000 pożyczek hipotecznych. Po uwzględnieniu tej liczby pożyczek, grupa Polaków zagrożonych eksmisją powiększa się o mniej więcej 50 000 osób.

Kredytodawcy często sprzedają „trudne” długi firmom windykacyjnym

W nawiązaniu do spadku odsetka „złych” kredytów mieszkaniowych w 2015 roku warto wspomnieć, że ta zmiana wynikała głównie z działań banków. Od stycznia do grudnia 2015 r. kredytodawcy sprzedali firmom windykacyjnym oraz podobnym podmiotom kredyty mieszkaniowe o rekordowej wartości (1,91 mld zł). Te sprzedane kredyty stanowiły 0,51% sumy wszystkich umów finansujących mieszkania (patrz poniższa tabela). Porównywalne wyniki dla 2016 r. były już znacznie niższe (odpowiednio: 0,49 mld zł i 0,13%). Komisja Nadzoru Finansowego spodziewa się, że w 2017 r. wartość „hipotek” sprzedawanych firmom windykacyjnym znów spadnie (do 0,3 mld zł). Ma to oznaczać sprzedaż około 1300 kredytów mieszkaniowych (w porównaniu z prawie 4000 w 2015 r.).    

 

W nawiązaniu do powyższych danych warto wspomnieć, że decyzja banku o sprzedaży niespłacanego kredytu firmie windykacyjnej, niekoniecznie musi być najgorszym wariantem dla dłużnika. Firmy windykacyjne często są bardziej skłonne niż banki do negocjacji warunków spłaty lub częściowego umorzenia długu. Opisywana sytuacja wynika ze sposobu działania windykatora kupującego kredyt mieszkaniowy za część jego nominalnej wartości (np. 30% - 40%).

Dzięki taniemu zakupowi długu, firma windykacyjna może osiągnąć zysk nawet wtedy, gdy zobowiązanie nie zostanie spłacone w 80% - 100% kwoty wcześniej należnej bankowi.

Andrzej Prajsnar
Andrzej Prajsnar

Ekspert i analityk portalu RynekPierwotny.pl od 2012 roku. Studiował ekonomię oraz finanse i rachunkowość. Jego teksty i analizy chętnie publikują media współpracujące z naszym portalem - np. Bankier.pl, BusinessInsider.com.pl, Forsal.pl, Rzeczpospolita, Interia.pl, Wyborcza.biz, WP Dom, Dziennik.pl oraz Infor.pl.

Subskrybuj RynekPierwotny.pl w Google News

PODZIEL SIĘ:

OCEŃ ARTYKUŁ:

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.

    Artykuły powiązane

    Regionalne

    Rynek nieruchomości

    Wiadomości

    Wnętrza

    Inne

    Udostępnij
    Twoja przeglądarka nie jest obsługiwana

    Nowa odsłona RynkuPierwotnego została stworzona w oparciu o najnowsze technologie zapewniające szybsze działanie serwisu i maksymalne bezpieczeństwo. Niestety, Twoja aktualna przeglądarka nie wspiera tych technologii.

    Sugerujemy pobranie najnowszej wersji jednej z poniższych wyszukiwarek: