Wiadomości mieszkaniowe

Marcin Moneta

Marcin Moneta

Nieruchomości - Finanse - Porady

2 października 2017

Oddaj swój głos!

Średnia ocen 4/5 na podstawie 57 głosów

Ile kosztuje ogrzewanie?

Ile Polacy wydają średnio na ogrzewanie w okresie jesienno-zimowym? Przyglądamy się kosztom ogrzewania.

Ile kosztuje ogrzewanie?

Ile wydamy na ogrzewanie w tym sezonie jesienno-zimowym? Spróbowaliśmy odpowiedzieć na to pytanie obliczając przeciętny poziom kosztów. Wysokość nakładów zależy od wielu czynników – m.in. od rodzaju paliwa, którym ogrzewamy oraz charakterystyki energetycznej budynku.

Na potrzeby naszego badania przyjęliśmy, że modelową nieruchomością będzie dom jednorodzinny – 120 mkw., standardowo izolowany cieplnie, a więc wg obowiązujących od 2017 r. przepisów z maksymalnym wskaźnikiem EP 95 kWh/mkw. rocznie.

Sprawdziliśmy koszty ogrzewania w przypadku użycia: węgla kamiennego, drewna opałowego, gazu ziemnego, oleju opałowego, energii elektrycznej i ciepła sieciowego. Dla obliczenia kosztów podgrzania wody przyjęliśmy, że w budynku mieszkają 3 osoby korzystające z ciepłej wody, a ich zużycie jest standardowe, czyli około 60 litrów dziennie.

Palenie drewnem

Tona pelletu, czyli granulatu ze sprasowanych ścinków drewnianych, kosztuje obecnie średnio około 800 zł. Przyjmuje się, że na potrzeby ogrzania 120 metrowego domu zużywa się przeciętnie około 3 ton pelletu. Tak więc koszt ogrzewania naszej nieruchomości wyniósłby rocznie około 2400 zł, z czego około 500 zł stanowiłyby koszty podgrzania wody.

Nieco tańsze może być użycie kotła na zagazowanie drewna – w tym przypadku oszacowanie kosztów ogrzewania jest też dosyć trudne, ponieważ ceny drewna opałowego mocno różnią się między sobą. Przykładowo: 1 m3 sosny może kosztować około 70 zł, natomiast takie drewno nie nadaje się do palenia w kominku, więc powinniśmy sięgnąć po inne gatunki – a te będą droższe. Pod tym względem najlepiej wypada drewno liściaste – takie jak choćby buk, brzoza czy dąb. Ten ostatni pali się długo i powoli. Ma wysoką wartość opałową i daje dużo ciepła. Jest też jednak znacznie droższy. Cena metra sześciennego dębu kominkowego wynosi około 180 zł.

Najtańszym i najbardziej „romantycznym” sposobem ogrzania domu drewnem byłby kominek, ale w praktyce jest to niewykonalne, a już na pewno nie bez dużego nakładu pracy. Dlatego najlepiej korzystać z pieca zagazowującego. Roczne koszty ogrzewania drewnem dla 120 metrowej nieruchomości szacuje się na około 1800 – 1900 zł. Drewno ma swoje zalety i wady. Z jednej strony jest paliwem ekologicznym, czystszym i przyjemniejszym w zapachu. Z drugiej jednak strony jest znacznie mniej kaloryczne niż węgiel. Istotne jest też w jakim stanie kupujemy surowiec. Jeśli nie jest on przygotowany, może wymagać od nas sporo pracy – przy pocięciu i wysuszeniu drewna.

Ogrzewanie węglem

Ciągle jeszcze jest najpopularniejszym paliwem grzewczym i zarazem tym o najgorszej opinii – jako najmniej ekologicznym. Ma jednak bardzo istotną zaletę – węgiel jest tani. Wybierając czarne złoto, mamy kilka potencjalnych możliwości. Można ogrzewać mieszkanie używając popularnego „orzecha”, czyli rodzaju tzw. węgli grubych, wyróżniających się granulacją (wielkość ziaren wynosi 25 – 80 mm). Jego ceny wynoszą około 650 – 700 zł za tonę. Orzech ma długi i bardzo jasny płomień, a jego dodatkową zaletą jest fakt, że wytwarza mało siarki i popiołu.

Niestety nie jest to ogrzewanie najwygodniejsze. Jeśli chcemy używać kotłów z automatycznym podajnikiem, czyli z obsługą sprowadzającą się tylko do uzupełniania paliwa w podajniku, powinniśmy skorzystać z ekogroszku. Jest nieco droższy niż „orzech” i kosztuje około 850 – 950 zł/tona. Jest za to bardziej kaloryczny i ekologiczny.

Jeśli chodzi miał węglowy – to najtańsza, a zarazem najmniej wydajna forma tego paliwa, ze średnimi stawkami 400 – 500 zł za tonę. Całościowy koszt ogrzania i podgrzewania wody za pomocą węgla dla 120 metrowego domu będzie zbliżony do kosztów ogrzewania drewnem. Można go oszacować na około 2500 zł.

Ogrzewanie gazowe

Decydując się na ogrzewanie gazowe stajemy przed podstawowym wyborem – albo gaz ziemny, albo płynny (propan – butan). Oba paliwa różnią się mocno cenowo. Tańszy jest gaz ziemny, natomiast minusem takiej formy są wysokie koszty instalacyjne i przyłączenia do sieci, które może wynieść nawet kilkanaście tysięcy złotych.

Wybierając gaz ziemny, najlepiej zdecydować się na kocioł kondensacyjny (czyli taki, który wykorzysta ciepło w wyniku kondensacji pary wodnej w ciecz). Obecnie cena metra sześciennego gazu ziemnego w zależności od dostawcy wynosi od 1,22 do 1,30 zł za metr sześcienny. Aktualnie dostawcy używają stawek za 1kWh gazu, ale ponieważ w społeczeństwie jest dobrze utrwalona dawna forma, podajemy stawkę za 1m3. Z dodatkowymi opłatami przesyłowymi cena metra sześciennego gazu wyniesie przeciętnie około 2 zł. 

Jeśli więc nasz modelowy dom ma wskaźnik 95 kWh/mkw. rocznie, to oznacza, że na jego ogrzanie gazem zużylibyśmy 11400 kWh. Następnie – ponieważ wartość opałowa gazu ziemnego wysokometanowego wynosi około 9,6 kWh/m3 a sprawność instalacji grzewczej z kotłem kondensacyjnym szacujemy na 90 proc., oznacza to, że nasz roczne zużycie gazu ziemnego wyniosłoby około 1320 m3 (zgodnie ze wzorem 1140/ (9,6 x 0,9)). W takiej sytuacji przy kosztach wynoszących 2 zł za metr sześcienny daje to całościową cenę na poziomie około 2700 zł. Do tego dochodzi koszt ogrzania wody w wysokości około 400 – 500 zł. Tradycyjny kocioł gazowy starego typu (stałotemperaturowy) będzie znacznie bardziej kosztochłonny. Roczne koszty ogrzewania należy w tym przypadku szacować na około 4500 zł.

Co do LPG – tu koszty będą znacznie wyższe, choć znacznie mniej zapłacimy za instalację w porównaniu do gazu ziemnego. Zbiornik na gaz płynny to wydatek kilku tysięcy złotych. Jeśli chodzi natomiast o koszty ogrzewania. Dla naszego 120 metrowego domu będzie to w sumie – wraz z podgrzaniem wody – około 6000 zł.

Ogrzewanie olejem opałowym

Olej opałowy to bardzo wygodna forma ogrzewania. Użytkownicy korzystają z pełnej automatyki. Kotły olejowe są bezobsługowe i znacznie bardziej ekologiczne. Niestety za wygodę trzeba zapłacić słono. Wydatek na kocioł kondensacyjny wraz z instalacją może przekroczyć nawet 20 tys. zł.

Do tego konieczne jest znalezienie miejsca na zbiornik na olej, natomiast kotłownia musi spełniać odpowiednie wymogi prawa budowlanego.  Tego typu piece wymagają też regularnej konserwacji. Olej opałowy nie jest już dziś paliwem tanim. Kiedyś cieszył się z tego powodu popularnością ze względu na niską cenę, ale to się zmieniło po nałożeniu akcyzy. Aktualnie litr oleju opałowego kosztuje około 3 zł. Przy przeciętnym zużyciu wody i ogrzewaniu, roczny koszt użycia tego paliwa dla ogrzania domu o powierzchni 120 mkw. powinien wynieść około 5000 – 6000 zł, w zależności od wyboru typu kotła.

Ogrzewanie elektryczne

Ogrzewanie na prąd to mordęga, gdy przychodzi płacić rachunki. Szacuje się, że w taryfach dla gospodarstw domowych (G11 – G12) cena ogrzania 120 metrowego domu wraz z podgrzaniem wody może wynieść 6500 – 7000 zł. Samo podgrzewanie wody to koszt około 1600 zł rocznie.

Koszty ogrzewania znacznie spadają, gdy korzystamy z prądu za pomocą pompy ciepła. W naszym przypadku mogą być nawet poniżej 2000 zł rocznie. Problem jednak w tym, że sama pompa ciepła to ciągle bardzo drogie rozwiązanie. Przykładowa cena takiego urządzenia (pompa ciepła o mocy nominalnej 8 kw) wynosi około 45 tysięcy złotych, ale w praktyce często jest to więcej.

Ogrzewanie sieciowe

Panuje fałszywe przekonanie, że ciepło sieciowe nie jest dedykowane domom jednorodzinnym, a wyłącznie budynkom wielorodzinnym. To oczywiście nieprawda. O tym, czy możemy korzystać z ciepła sieciowego w domu wolnostojącym przesądza jedynie przebieg sieci ciepłowniczej oraz warunki przyłączenia.

Ciepło sieciowe jest bardzo wygodne. Po prostu mamy problem „z głowy”. Dostawy ciepła są też stabilne i bezpieczne. Co więcej – wypadają korzystnie cenowo. Wg Urzędu Regulacji Energetyki średnia cena ciepła z sieci ciepłowniczej w zeszłym roku wynosiła wraz z opłatą przesyłową w sumie 57 zł/1Gj (gigadżul). Biorąc pod uwagę, że przeciętne zużycie ciepła w gospodarstwie domowym w Polsce wynosi około 30 Gj rocznie w przypadku mieszkania o przeciętnej pow. 63 mkw. (dane z Małego Rocznika Statystycznego 2011) oznacza to, że całościowe zużycie dla naszego 120 metrowego domu wynosiłoby około 60 Gj, a więc kształtowałoby się na poziomie około 3000 - 3400 zł rocznie.

Jakie wnioski płyną z powyższego? W naszym zestawieniu najkorzystniej „wypada” drewno opałowe, dalej w kolejności są – węgiel, ciepło sieciowe, gaz, olej i prąd.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego,
polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Pola oznaczone gwiazdką * są obowiązkowe.

0 Komentarzy