Wiadomości mieszkaniowe

Joanna Rodnicka

Joanna Rodnicka

Porady - Wyposażenie wnętrz - Trendy

Oddaj swój głos!

Średnia ocen 4/5 na podstawie 7 głosów

10 najczęściej popełnianych błędów podczas urządzania mieszkania

Nie każdy ma doświadczenie w aranżacji wnętrz, tak jak nie każdy z nas jest architektem, projektantem i zna się na wszystkim. Często stajemy przed faktem i koniecznością (co nie zmienia faktu, iż jest to przyjemność) urządzenia swojego pierwszego mieszkania i zupełnie nie wiemy jak się do tego zabrać. Zanim przystąpimy do dzieła, zaczerpnijmy trochę praktycznej wiedzy, a może uda się uniknąć najczęściej popełnianych błędów. Podpowiemy Wam dzisiaj, co zrobić, a czego zdecydowanie nie praktykować, co się sprawdza, a co zwykle działa na niekorzyść, co łączyć, a co odpuścić. Poniżej kilka najczęściej popełniane błędów i garść cennych rad jak ich uniknąć, by móc cieszyć się z dobrych, przemyślanych decyzji, zamiast płakać nad rozlanym mlekiem na źle położonej podłodze.

10 najczęściej popełnianych błędów podczas urządzania mieszkania

Błąd 1 – malowanie przed urządzaniem

Wielu z nas (mowa oczywiście o tych, którzy nie korzystają z usług projektantów wnętrz) zaczyna od wyboru kolorów ścian i tapet, a dopiero później dopasowuje wyposażenie. To błąd. Powinniśmy spojrzeć na projekt całościowo. Jeśli pomalujemy najpierw ściany, zwłaszcza jeśli kolor będzie jaskrawy, trudno będzie dobrać odpowiednie meble i dodatki. O wiele łatwiej najpierw zaplanować wnętrze, wybrać kolory mebli i ewentualnych dodatków, a dopiero potem kolory ścian.

Błąd 2 – oświetlenie w jednym miejscu

Przyzwyczajeni do starych modeli urządzania wnętrz, często zapominamy o tym, że oświetlenie wnętrza to nie tylko centralnie powieszona lampa. Jeden punkt światła nie oświetli całego pomieszczenia. Jeśli kupiliście nowe mieszkanie, zwróćcie uwagę jak rozmieszczona jest elektryka, gdzie i jak znajdują się kontakty i gdzie ewentualnie należy je dodać. Dobrze oświetlone mieszkanie (małe kinkiety, lampki stojące itp.) to klucz do lepszego samopoczucia, zwłaszcza zimą.

Błąd 3 – kopiowanie, a rzeczywistość

Dużym błędem są próby dokładnego kopiowania znalezionych w katalogach bądź internecie aranżacji. Efekty, zwłaszcza jeśli prace wykonywane są przez laika, bez konsultacji z projektantem, zwykle są opłakane. Pamiętajcie, że istnieje ogromna różnica pomiędzy inspiracją a próbą skopiowania czegoś, co na zdjęciu wygląda świetnie. Wiele z aranżacji, które wyjątkowo nam się podobają, nie sprawdzi się ze względów, o których ktoś niezwiązany z branżą wnętrzarską nie ma pojęcia (mówimy o odległościach, o możliwościach zaaranżowania ich w naszej przestrzeni i wielu innych niuansach budowlanych). Jeśli coś bardzo Wam się podoba, ale wygląda na trudne do wykonania, skontaktujcie się z architektem i spytajcie o możliwości.

Błąd 4 – meble, wszędzie meble

Urządzacie pierwsze mieszkanie i wydaje Wam się, iż potrzebujecie wszystkiego? Stoły, sofy, krzesła, szafki. Wyliczać można godzinami. Zanim zdecydujecie się na kupno, zastanówcie się ile macie miejsca, czy wielki stół jadalniany z dwunastoma krzesłami to rzeczywiście to, czego potrzebujecie. Możecie też skorzystać z darmowych programów, które pomogą Wam urządzić Wasze wnętrze, dokładnie tak jak chcecie, z zachowaniem odległości, faktycznej powierzchni mieszkania etc. Postawcie na komfort i funkcjonalność, a nie na wszechobecny bałagan i chaos.

Błąd 5 – wygląd ponad funkcjonalnością

Skoro już o funkcjonalności mowa – wielu z Was chciałoby, aby ich pierwsze (drugie czy też trzecie) mieszkanie było wyjątkowe. Jesteśmy jak sroki, które rzucają się na to, co się świeci. Jeśli coś nam się bardzo podoba, zdarza się, że zapominamy o tym, że krzesła powinny być wygodne, bo będziemy na nich siedzieć przez kolejne lata, a sofa będzie stała w naszym salonie, a nie w muzeum sztuki nowoczesnej. Pamiętajcie więc: funkcjonalność przede wszystkim, design zawsze na drugim miejscu.

Błąd 6 – kierowanie się sezonową modą

Wszystko zależy od tego, czy stać Was na to, aby co sezon robić remont. Jeśli tak, omińcie ten punkt. Jeśli nie, dajcie sobie spokój z sezonowymi, modowymi wybrykami i postawcie na uniwersalizm. Lubicie nowości rynkowe? Zmieniajcie dodatki, takie jak poduchy, firanki, bibeloty, wyjdzie taniej niż malowanie ścian każdej wiosny.

Błąd 7 – sztuczne kwiatki

Przepraszamy miłośników plastikowych kwiatów i roślin, ale niestety – nadają się one na cmentarz, a nie do nowoczesnego wnętrza. Świeże kwiaty mają swój niepowtarzalny urok: pachną, kwitną, opadają i usychają, ale wprowadzają życie do naszego mieszkania. Sztuczne zarastają kurzem i choćby ktoś bardzo chciał uwierzyć, że wyglądają jak prawdziwe – nie, nie wyglądają.

Błąd 8 – zbyt duża ilość dodatków

Wielu z nas zachowuje się jak chomik. Gromadzimy przedmioty, z którymi trudno nam się rozstać i próbujemy wcisnąć je, gdzie tylko się da. To duży błąd podczas aranżacji wnętrza. Przedmioty nie powinny zabierać nam przestrzeni, ale podkreślać charakter wnętrza. Zasada jest zawsze ta sama (chyba, że jesteście miłośnikami stylu schabby chic) im mniej, tym lepiej.

Błąd 9 – wszystkie meble dosunięte do ścian

Jeśli jesteście posiadaczami bardzo małego mieszkania, większość mebli będzie musiała stać pod ścianami, bo nie będzie zbyt wielu innych opcji. Niemniej jeśli macie do wykorzystania trochę więcej niż 30m2 postarajcie się nie stawiać wszystkiego pod ścianą. Sofa wcale nie musi stać równiutko w rogu, a i szafki, mimo iż przy ścianie świetnie sprawdzą się, jeśli będą podwieszone. Błąd ten najbardziej widoczny jest w dużych wnętrzach. Dosuwając wszystko do ścian, pozostawicie pusty środek, przez co pomieszczenie wyda się o wiele ciemniejsze i cięższe w odbiorze niż jest w rzeczywistości.

Błąd 10 – obrazy i zdjęcia zbyt wysoko powieszone

Bardzo często powtarzający się błąd przez laików w kwestii aranżacji wnętrz. Wszelkiego rodzaju dekoracje ścienne, typu obrazy i zdjęcia powinny znajdować się na wysokości wzroku przeciętnego dorosłego człowieka. Powieszone zbyt wysoko zmuszają oglądającego do zadzierania głowy i stawiają go w niekomfortowej pozycji. Według norm środek dekoracji ściennej powinien znajdować się nie wyżej niż 1,5 m do 1,6 m od podłogi i tego powinniście się trzymać. Obrazy w salonie bądź jadalni powinny być na wysokości wzroku z pozycji mebla wypoczynkowego, a więc jeszcze niżej.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego,
polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Pola oznaczone gwiazdką * są obowiązkowe.

0 Komentarzy