Wiadomości mieszkaniowe

Marcin Moneta

Marcin Moneta

Nieruchomości - Finanse - Porady

Oddaj swój głos!

Średnia ocen 4/5 na podstawie 3 głosów

Deweloperzy będą budować Mieszkania Plus

Firmy deweloperskie będą budować tanie czynszówki na wynajem od państwa w ramach programu Mieszkanie Plus. Tak przynajmniej wynika z zapowiedzi przedstawicieli Banku Gospodarstwa Krajowego. Na razie rząd wyda na budowę tanich mieszkań 5 mld zł, jednak pula na ten cel docelowo ma być większa. Wszystko po to, by do 2030 roku zniwelować deficyt mieszkaniowy w naszym kraju. To oznaczałoby konieczność wybudowania niecałego miliona mieszkań od państwa.

Deweloperzy będą budować Mieszkania Plus

Taką opinię wygłosił niedawno szef BGK Nieruchomości. W Polsce obecnie na 1000 mieszkańców przypadają 363 lokale mieszkalne. By dociągnąć do unijnej średniej stosunek ten powinien wynosić 435 mieszkań na 1000 osób. Oznacza to, że przy obecnej liczbie ludności potrzeba by było wybudować około 2,8 mln lokali. Szef BGK szacuje, że około 2 mln pochodziłoby z sektora prywatnego Natomiast niecały milion musiałby pochodzić z działań publicznych. Przy założeniu, że deficyt mieszkaniowy miałby być zniwelowany w ciągu 12 lat, oznacza to bardzo ambitne zadanie dostarczania na rynek około 80 tys. mieszkań rocznie.

To liczba zbliżona do tej,  jaką w zeszłym roku osiągnęli deweloperzy (przy rekordowo wysokiej podaży). Czy realna do osiągnięcia? Na razie mówi się o kilkunastu tys. mieszkań, które mogłyby powstać na około 400 hektarach gruntów. Listy intencyjne podpisano już z 64 gminami. Wytypowano też kolejne grunty pod zabudowę, pochodzące z zasobów PKP. Tanie mieszkania mają powstawać na terenach należących do skarbu państwa i samorządów. Pierwsze 186 mieszkań buduje się w Białej Podlaskiej. Prace ruszyły też w Jarocinie. Sukcesywnie wydłuża się lista lokalizacji, w których lada chwila mają rosnąć tanie czynszówki – m.in. w Katowicach, Opolu, Toruniu, Stargardzie Szczecińskim i wielu innych miejscowościach.

Tanie w budowie, tanie w wynajmie

Sekretem taniego budowania mają być grunty – jak już wspomnieliśmy – pochodzące z zasobów państwa lub samorządów. Wg strony rządowej dzięki temu uda się ograniczyć koszty budowy do nie więcej niż 3000 zł za metr kwadratowy. Jeszcze przed startem programu pojawiały się głosy ekspertów i przedstawicieli branży deweloperskiej, którzy twierdzili, że tak tanie budowanie jest nierealne i że musi się ono odbić na jakości budynków mieszkalnych – np. bez wind, czy parkingów podziemnych. Czy jednak rzeczywiście? Dane odnośnie cen nowych mieszkań na mniejszych rynkach wskazują, że firmy potrafią budować jeszcze taniej, skoro cena metra kwadratowego w ofercie wynosi 3000 zł lub nieznacznie tylko więcej.

Przykładowa inwestycja z ofert RynekPierwotny.pl: nowe mieszkania w budynku wielorodzinnym w Gorzowie Wielkopolskim, w cenach od 3400 zł/mkw. W Chorzowie nowe mieszkania na jednej z inwestycji kosztują niecałe 3500 zł. W Inowrocławiu nowe mieszkania można kupić w cenach od 3200 zł/mkw. (w budynku są windy, komórki lokatorskie, parking podziemny). W Rybniku nowe mieszkania są do kupienia już za 2800 zł/mkw. To tylko kilka z wielu przykładów. Generalnie ceny na rynku pierwotnym w mniejszych miastach mieszczą się w przeciętnym przedziale 2800 – 3500 zł/mkw.

Takie obserwacje potwierdza NBP. Da się budować za mniej niż 3000 zł za metr kwadratowy, a w cenie deweloperskiej spory odsetek stanowi właśnie koszt ziemi. Poniżej wykres z raportu NBP o rynku mieszkaniowym za IV kw. 2016 obrazujący przeciętne koszty wybudowania metra kwadratowego wielorodzinnego budynku mieszkalnego w Warszawie, w 7 największych miasta, w 10 miastach wojewódzkich i średnia dla całego kraju. Jak widzimy kształtuje się ona na poziomie około 2800 zł.

 

Tanie budowanie na gruntach państwowych lub samorządowych, a więc za tzw. złotówkę, ma się przełożyć na niskie czynsze najmu państwowych mieszkań. Te mają wynosić 10 – 20 zł/mkw. Przy opcji z wykupem mieszkania po 30 latach, czynsz ma wzrastać do 12 – 24 zł za metr kwadratowy.

Stawki istotnie są konkurencyjne. W największych miastach Polski nawet górna granica w opcji z wykupem kształtuje się zdecydowanie poniżej przeciętnych czynszów. Wynoszą one około 30 – 35 zł za metr kwadratowy w takich ośrodkach jak Kraków, Wrocław, Poznań i około 45 – 50 zł w Warszawie. Dokładne zasady najmu Mieszkań Plus nie są jeszcze znane. Wiadomo, że będzie funkcjonowała tzw. punktacja, a największe szanse mają rodziny o niskich dochodach i wielodzietne.

Deweloperzy chcą budować.... ale ci mali

Jak już wspomnieliśmy, firmy deweloperskie będą zaangażowane w program Mieszkanie Plus. Taką deklarację złożył niedawno prezes BGK Nieruchomości. Z jego słów wynika, że wkrótce najlepsi oferenci będą mogli zacząć budowy.

Nie wszyscy jednak chcą budować tanie mieszkania od państwa. Z informacji BGK wynika, że o kontrakty starają się głównie małe firmy. Potentaci rynku nie garną się natomiast do Mieszkania Plus. Dlaczego? Można jedynie przypuszczać, że wielkie firmy deweloperskie, które budują głównie w największych miastach, realizują bardzo różne projekty, uznały tanie budowanie za mało zyskowne. Z pewnością na brak zainteresowania wielkich graczy przekłada się też fakt, że masowe budownictwo deweloperskie ogranicza się w Polsce de facto do największych rynków. Możliwe, że potentaci nie chcą się „rozdrabniać”. Z kolei dla mniejszych firm, zapewne lokalnych, taki kontrakt może być okazją wejścia na rynek. Z pewnością mniejsi deweloperzy, znający lokalne uwarunkowania są w stanie przedstawić korzystniejsze warunki, jeśli chodzi o koszty.

Na razie wszystko wskazuje na to, że przed Mieszkaniem Plus jest seria zielonych świateł. Czy jednak uda się zrealizować ambitne założenia? Poczekamy, by się przekonać. Pierwsze Mieszkania Plus będą gotowe już w przyszłym roku.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego,
polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Pola oznaczone gwiazdką * są obowiązkowe.

0 Komentarzy