Wiadomości mieszkaniowe

Bartosz Moch

Bartosz Moch

Wrocław - Regionalne - Nieruchomości

17 kwietnia 2019

Oddaj swój głos!

Średnia ocen 4/5 na podstawie 13 głosów

Top wrocławskie osiedla

Inwestycje mieszkaniowe powstają niemal w każdej części Wrocławia. Które osiedla cieszą się największą popularnością wśród deweloperów i nabywców?

Top wrocławskie osiedla

Nowe inwestycje mieszkaniowe we Wrocławiu powstają przede wszystkim w ścisłym centrum (prestiżowe lokale segmentu premium) lub bliżej granic miasta. Poza centrum stolicy Dolnego Śląska, w którym – pomimo cen za metr kwadratowy osiągających poziom ok. 10 tys. złotych – apartamenty nie muszą długo „szukać” nabywców, pewne wrocławskie osiedla cieszą się szczególną popularnością. Wśród nich można wskazać m.in. leżące na południu Jagodno, lokalizacje bezpośrednio przy Odrze, zachodnie Maślice i Złotniki oraz „klasyczne” Krzyki.

Natomiast zwolennicy kupna mieszkań na rynku wtórnym uwagę w 2018 roku zwracali przede wszystkim na infrastrukturę. Pod tym kątem najlepiej rozwinięte są dzielnice Fabryczna oraz Krzyki i to właśnie na zachodzie oraz południu miasta dochodzi do największej liczby transakcji zakupu mieszkań „z drugiej ręki”.

Centrum Wrocławia i miejsca nad Odrą

– Niezmiennie we Wrocławiu najdroższe i jedne z najpopularniejszych nieruchomości znajdują się
w dzielnicy Stare Miasto. Wysokie ceny utrzymają się tam głównie ze względu na fakt, że blisko wrocławskiego rynku nie ma już prawie miejsc na nowe nieruchomości, a każdy znający klimat „serca Wrocławia”, chciałby mieć do rynku „dwa kroki” – podkreśla Ryszard Surmiak, koordynator ds. Rynku Pierwotnego z SDP Nieruchomości.

Ceny na Starym Mieście zaczynają się od 10 tys. zł za mkw. Popularnymi inwestycjami są Bulwary Książęce, Zyndrama, Lofty przy Fosie czy Angel River. Kolejne bardzo prestiżowe i cieszące się dużym zainteresowaniem wrocławian lokalizacje związane są głównie z bliskością uczelni wyższych. Wymienić tutaj można przede wszystkim: Biskupin, Śródmieście i bliskie Krzyki.

Wreszcie w stolicy Dolnego Śląska na popularności wciąż nie tracą tereny nad Odrą. Dobrym przykładem są tutaj choćby położone bezpośrednio przy rzece Promenady Wrocławskie, Olimpia Port czy wiele inwestycji, które powstają na Kępie Mieszczańskiej. Tutaj ceny również oscylują w granicach 7-8 tys. złotych za mkw., a mimo to mieszkania szybko się wyprzedają.

– Bezwzględnie popularnością cieszą się wszystkie nowe osiedla zlokalizowane nad rzeką – jest modnie, ładnie, w centrum. Uwagę przyciągają także duże inwestycje wzdłuż głównych arterii miejskich w niedalekiej odległości od Rynku: Legnickiej i Grabiszyńskiej. Nowoczesna zabudowa
i bardzo dobry dojazd do Rynku kuszą klientów lubiących wielkomiejskie klimaty – podkreśla Marta Mikulska, Marketing Manager z JOT-BE Nieruchomości.

Jagodno nadal popularne i z coraz lepszą infrastrukturą

Wiele osób nie może jednak pozwolić sobie na wydatki rzędu 8-10 tysięcy złotych za mkw. na wymarzone „M”, dlatego poszukują lokalizacji oddalonych od centrum, gdzie ceny są odpowiednio niższe i nowe mieszkanie możemy znaleźć za około 6 tysięcy złotych. Które osiedla w dalszych rejonach Wrocławia wiodą prym?

Wciąż dużym zainteresowaniem cieszy się wrocławskie Jagodno, którego prestiż podnosi obecnie realizowana przebudowa ulicy Buforowej – głównej drogi dojazdowej do osiedla. Dodatkowo władze miasta zapowiadają rozpoczęcie prac nad zaprojektowaniem tramwaju na Jagodno, a w ostatnim czasie ruszyła również budowa żłobka na osiedlu. To wszystko sprawia, że deweloperzy chętnie rozwijają swoje dotychczasowe osiedla lub rozpoczynają nowe inwestycje. Przykładem może być tutaj Robyg, który otworzył się ostatnio na wrocławski rynek, zapowiadając rozpoczęcie inwestycji „Robyg Jagodno”.

– Jagodno w ostatnich latach wyrosło na symbol nowej zabudowy. Kupujących wabi stosunkowo niska cena i trwające prace nad nową drogą, która ma rozwiązać odwieczne problemy komunikacyjne związane ze zbyt gwałtownie rosnącą liczną mieszkańców – dodaje Marta Mikulska.

Wrocław rozwija się w stronę zachodu

Popularnością cieszą się także Maślice – mimo sporej odległości dojazd do centrum jest stosunkowo dobry, na miejscu istnieje różna infrastruktura, a osiedle, mimo licznych kolejnych inwestycji, nadal cieszy się opinią zielonego i spokojnego. Z nowszych trendów sporo dzieje się też w obrębie Muchoboru Wielkiego i Małego – osiedla uznawane za peryferyjne zyskują na atrakcyjności, a liczni deweloperzy budujący nowe inwestycje szybko sprzedali tu dziesiątki mieszkań.

Zachód Wrocławia to także bardzo rozwijająca się część miasta, w której możemy w dobrych cenach znaleźć mieszkania na rynku wtórnym. Wiele osiedli z pełną infrastrukturą „kusi” mieszkaniami
z „drugiej ręki” za nawet ok. 5,5 tys. złotych za metr kwadratowy.

– Na zachodzie stolicy Dolnego Śląska w roku 2018 najpopularniejszymi osiedlami były Nowy Dwór, Muchobór Mały, Gądów Mały, Popowice czy Grabiszyn. Osoby zmotoryzowane wybierały tańsze nieruchomości, w dalszej odległości od centrum, takie jak m.in. Stabłowice, Maślice czy wreszcie Złotniki. Wrocław rozrasta się w każdą stronę, najprężniej jednak w kierunku zachodu – informuje Ryszard Surmiak z SDP Nieruchomości.

W stolicy Dolnego Śląska większość osiedli „na topie”

Jak podkreślają eksperci z rynku nieruchomości w przypadku Wrocławia, podobnie jak w innych największych miastach w Polsce, trudno mówić o części miasta, która nie cieszyłaby się mniejszą lub większą popularnością wśród mieszkańców i deweloperów. Zdaniem wielu w stolicy Dolnego Śląska nieco na opinii straciły chociażby Ołtaszyn i Klecina, które to obszary w ostatnich latach zabudowywano w bardzo szybkim tempie, za czym w parze nie szedł równie dynamiczny rozwój infrastruktury drogowej. 

W efekcie tego zalety tych okolic, jak: wiele obszarów zielonych, cisza, spokój i niezła infrastruktura usługowa są niwelowane przez konieczność codziennego mierzenia się z gigantycznymi korkami
i brakiem miejsc parkingowych. To dotyczy również wielu innych części Wrocławia, ale pomimo tego nie oznacza to, że od obszarów tych odwracają się sami klienci i choćby na Klecinie wciąż
z powodzeniem realizowane są kolejne inwestycje deweloperskie (np. osiedle „Między Parkami” LC Corp czy „Vitalia” Ronson Development).

– Ciężko obecnie we Wrocławiu znaleźć obręb, w którym nie powstała lub nie powstaje ciekawa inwestycja i który nie miałby potencjału oraz atutów pozwalających przyciągnąć nowych mieszkańców. W stolicy Dolnego Śląska wciąż panuje olbrzymie zapotrzebowanie na mieszkania, praktycznie w każdej jej części – kończy Marta Mikulska.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego,
polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Pola oznaczone gwiazdką * są obowiązkowe.

0 Komentarzy