Wiadomości mieszkaniowe

Bianka Konors

Łódź - Regionalne

28 sierpnia 2019

Oddaj swój głos!

Średnia ocen 5/5 na podstawie 1 głosów

Łódź – miasto murali

Łódź uchodzi dziś za miasto sztuki, a łódzkie murale cieszą oczy mieszkańców i przyjezdnych. Daj się zachwycić!

Łódź – miasto murali

Jeszcze dziesięć lat temu Łódź nie cieszyła się zbyt dobrą sławą, szare, nudne i smutne miasto w Polsce – położone w środku kraju, postindustrialne, pełne opuszczonych fabryk, niszczejących i zapomnianych. Teraz, 10 lat później, nie można wręcz oderwać oczu od imponujących murów Łodzi - miasta sztuki.

Kiedy na ścianach budynków w pobliżu centrum miasta pojawiły się pierwsze malowidła ścienne, ludzie nie zdawali sobie sprawy, że był to początek kwitnącej miejskiej sceny artystycznej w Łodzi. Wśród przeróżnych komercyjnych, miejskich, a nawet prywatnych projektów, główną inicjatywą, która pomogła ukształtować wizerunek Łodzi jako miasta sztuki monumentalnej, jest Fundacja Urban Forms, stworzona przez ludzi z pasją do sztuki ulicznej. Pierwotnym pomysłem było stworzenie zewnętrznej galerii malowideł ściennych w centrum miasta, gdzie po wyburzeniach kamienic pozostało wiele dużych, pustych ścian. Z czasem jednak mieszkańcy miasta zaczęli domagać się murali także na swoich osiedlach, co sprawiło, że projekt rozprzestrzenił się także do dzielnic znacznie oddalonych od centrum. Dzięki inicjatywie fundacji znani na całym świecie twórcy murali stworzyli w Łodzi ponad 100 malowideł ściennych i instalacji, których z każdym rokiem przybywa!

Pierwszy MURAL w Łodzi

Można przyjąć, że pierwsze wielkoformatowe malowidło to monotematyczne graffiti autorstwa dwóch grafficiarzy o pseudonimach Barys i Meisal, które powstało w 2002. Wizerunek słynnej  „Łódki” przez wiele lat pojawiał się w komunikacji naszego miasta promując Łódź i będąc zwiastunem nadchodzących zmian.

Pierwsze kroki ETAM CRU

Sainer i Bezt - słynny duet, który również używa nazwy Etam Cru, swoje pierwsze kroki w malarstwie monumentalnym stawiał między innymi w Łodzi, wspierany przez Fundację Urban Forms. Obaj artyści studiowali na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi i zamiast zwykłego płótna, jako podkładu pod swoje obrazy postanowili użyć miejskich murów. Chociaż ich najstarsze dzieła powstałe w Łodzi pochodzą z 2011 roku, nadal imponują i niemal zawsze wymieniane są, jako ulubione murale mieszkańców miasta.

Etam Cru - Madame Chicken/W aeroplanie, 2012, Archiwum Urban Forms

Młodzi artyści odnoszą się często do lokalnej kultury i sztuki, dlatego mural „Madame Chicken” z 2012 roku zaprojektowali na podstawie wiersza „W aeroplanie” łódzkiego poety - Juliana Tuwima.

Międzynarodowe nazwiska

W ciągu ostatnich dziesięciu lat na ścianach miasta Łodzi malowało już ponad 40 uznanych światowych artystów street artu. Podczas spaceru przez samo centrum miasta można zobaczyć murale duetu Os Gemeos z Brazylii, Aryza z Hiszpanii, Eduardo Kobry z Brazylii, Morika z Rosji, Kenora z Hiszpanii, Bordalo z Portugalii, artysty o pseudonimie Roa pochodzącego z Belgii, a także kilku naszych wspaniałych rodzimych artystów.

Mural autorstwa brazylijskich braci Os Gemeos i Aryza choć nieco kontrowersyjny, jest swego rodzaju wizytówką ulicy Roosevelta. Chaotyczny taniec kochanków przedstawiony przez artystów można odczytywać na wiele sposobów i chociaż mural jest już „pomarszczony” i nieco wyblakły, wciąż przyciąga uwagę, ponieważ znajduje się zaledwie kilka metrów od głównej ulicy.

Aryz & Os Gemeos, 2012, Archiwum Urban Forms

Twórcy murali starają się dopasować do miejsca, w którym powstaje ich dzieło, dlatego wiele z murali koresponduje z otoczeniem i wchodzi z nim w swego rodzaju interakcję. Mural Eduardo Kobry z 2014 roku przedstawiający pianistę Artura Rubinsteina może być tego przykładem, ponieważ znajduje się naprzeciwko Filharmonii noszącej imię muzyka.

Eduardo Kobra - Rubinstein, 2014, fot. Marek Szymański

Poza centrum miasta znajduje się jednak jeszcze więcej murali zasługujących na uwagę. Dlatego każdy, kto chciałby zobaczyć wszystkie malowidła powstałe tylko z inicjatywy Fundacji Urban Forms, musiałby przeznaczyć na to nawet kilka dni. Ale cóż to za problem dla miłośnika sztuki?


Nomad Clan - Mokosz, 2017, fot. Bokehgo

„Mokosz” brytyjskiego duetu Nomad Clan został stworzony na ścianie starej, opuszczonej fabryki Wi-Ma podczas festiwalu Łódź Czterech Kultur w 2017 roku. Przedstawiając słowiańską boginię Mokosz, artystki z Nomad Clan chciały oddać hołd byłym robotnicom zakładów tekstylnych, które w dawnych czasach współtworzyły potężną, przemysłową Łódź.

Okuda - Magiczne istoty z naftowego morza, 2018, fot. Paweł Trzeźwiński

Jedna z największych współczesnych gwiazd street artu – hiszpan Okuda przyjechał do Łodzi w 2018 roku, aby namalować ogromny mural na ścianie jednego z akademików Uniwersytetu Łódzkiego. „Magiczne istoty z naftowego morza” inspirowane były multikulturalizmem i  różnorodnością otaczającego nas świata. Mural powstał dzięki współpracy z Erasmus Student Network z okazji 20-lecia wymiany studenckiej Erasmus w Polsce. Ta charakterystyczna dla Okudy, kolorowa ściana zwraca uwagę na równość ludzi i zwierząt w naturze, niesamowitą różnorodność świata, a także podkreśla potrzebę wzajemnej tolerancji wobec naszych różnic.

Ino - Bomber, 2018, fot. Paweł Trzeźwiński

Osiedla mieszkaniowe w Łodzi pełne są wieżowców, co stanowi doskonałą okazję dla artystów do tworzenia niesamowitych, monumentalnych dzieł. Około 30-metrowy „Bomber” autorstwa greckiego artysty INO stał się „ulubieńcem” nie tylko mieszkańców budynku, ale i jego okolic. Artysta postanowił wykorzystać jeden ze swoich charakterystycznych motywów, oparty na własnym dziedzictwie kulturowym. INO dał greckiemu tytanowi Atlasowi nowe zadanie, zastępując Ziemię, którą pierwotnie nosi, bombą. Praca INO może być odczytywana jako symbol współczesnych konfliktów zbrojnych toczonych na całym świecie, ale także jako symbol ludzkiej siły jako broni, która może uratować ludzkość.

Tramwaj zwany sztuką

Latem 2018 roku trzej młodzi lokalni artyści: Martyn Gill, Adam Szczęsny i Gu-Tang Clan pomalowali jeden z miejskich tramwajów, aby odzwierciedlić wprowadzenie sztuki w przestrzeń miejską, można powiedzieć, że współpraca wschodzących gwiazd łódzkiej sztuki ulicznej dosłownie wprowadziła sztukę miejską w ruch.

Martyn Gill, Adam Szczęsny, Gu-Tang Clan - Street art tramwaj, 2018, fot. Wojciech Jaskólski

W ciągu ponad dziesięciu lat wdrażania krok po kroku zmian w przestrzeni publicznej szarego, zapomnianego miasta w centrum Polski, w postindustrialnym chaosie, Łódź uzyskała nową tożsamość jako jedno z najlepszych europejskich miast sztuki ulicznej. Chyba nikogo, kto jest fanem street artu nie trzeba już przekonywać do odwiedzenia Łodzi - miasta, które stało się galerią murali.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego,
polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Pola oznaczone gwiazdką * są obowiązkowe.

0 Komentarzy