Klient jak architekt

Urszula Hreniak
Urszula Hreniak

Data publikacji: 31.08.2011, Data aktualizacji: 22.06.2020

Średnia ocen 4/5 na podstawie 2 głosów

Klient jak architekt
Aneks kuchenny czy kuchnia zamknięta? Sypialnia z garderobą czy bez? Trzy pokoje zamiast dwóch na tym samym metrażu? Dzisiaj większość deweloperów daje swoim klientom możliwość ingerencji w pierwotny kształt mieszkania. Czasy, w których kupowaliśmy lokal z ustalonym raz na zawsze układem ścianek, minęły bezpowrotnie.

Sprawdź oferty architektów na RynekPierwotny.pl

Architekt Warszawa Architekt Kraków

Architekt Poznań Architekt Wrocław 

Państwo Zajączkowscy kupili 80-metrowe mieszkanie na wrocławskich Krzykach, którego projekt przewidywał dwie sypialnie, salon, zamkniętą kuchnię i dwie łazienki. Brakowało im dodatkowego pomieszczenia na gabinet, poprosili więc dewelopera o zmianę układu ścianek działowych. Inwestycja była dopiero we wstępnej fazie budowy, więc realizacja ich koncepcji nie stanowiła  problemu. W efekcie otrzymali salon z aneksem kuchennym, trzy pokoje, a zamiast jednej z łazienek – garderobę.

Kupujący mieszkania stają się coraz bardziej wymagający, a przede wszystkim świadomi swoich potrzeb. Bywa tak, że odpowiada im lokalizacja inwestycji, ale proponowane układy mieszkań nie spełniają ich oczekiwań. Deweloperzy idą więc na rękę i w miarę możliwości starają się dostosować do wizji, jaką ma klient.

– W przypadku naszych inwestycji mieszkaniowych zmiany są możliwe przed wybudowaniem obiektu, wtedy są bezpłatne, a klient ponosi jedynie opłatę za zmianę projektu – mówi Małgorzata Urbaniak, Analityk Rynku Nieruchomości w Gant Development S.A. – W późniejszej fazie budowy, za wszelkie przekształcenia względem początkowego planu mieszkania, należy już zapłacić.

Tak jest u większości deweloperów – im szybciej kupujący zdecydują się na własną koncepcję, tym większe szanse, że uda im się ją urzeczywistnić bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Dopóki nie postawiono ścianek działowych, można wymagać bezpłatnych zmian w ich układzie.

– Jeśli ścianki już stanęły, a klient chce je przesunąć,  musi liczyć się z pokryciem kosztów ich rozbiórki i postawienia w nowym, wskazanym przez niego miejscu – tłumaczy Karol Sworowski z SBM Maślice.

Projektując własną przestrzeń

Deweloperzy przyznają, że kupujący coraz częściej wykazują się inicjatywą w zakresie układu pomieszczeń. W przypadku firmy Dom Developer już około 50 proc. klientów wychodzi z propozycjami takich przekształceń. W SBM Maślice jest to około 30-40 proc. kupujących, podobnie jak w przypadku Angel Wings, gdzie odsetek ten wynosi około 35 proc. Możemy zatem mówić o zjawisku powszechnym. Z czego ono wynika? Przede wszystkim z coraz większej elastyczności deweloperów. Klienci chętnie z niej korzystają,  zyskując możliwość urzeczywistniania swojej własnej wizji komfortu i funkcjonalności.

– Dzisiaj szukający własnego kąta uciekają od gotowych schematów – mówi Michał Zalewski, zajmujący się projektowaniem wnętrz. – Chcą aktywnie tworzyć swoją przestrzeń mieszkalną i mieć wpływ na jej ostateczny kształt. Klienci stają się naprawdę wymagający i kreatywni. Dlatego nie dziwią mnie przypadki, kiedy właściciel  penthouse’a decyduje się na wyburzenie niemal wszystkich ścianek działowych, uzyskując jedną ogromną, otwartą przestrzeń. Rodzinom z dziećmi z reguły podpowiadam, jak wydzielić dodatkowy kąt na dziecięcy pokoik,  sypialnię czy garderobę – twierdzi Zalewski.  

Garderobę poproszę

Zmiany, jakich oczekują klienci, są różne, ale można zaobserwować pewne powtarzające się wymagania. – Najczęściej są to zmiany instalacji elektrycznej i sanitarnej, takie jak przesunięcia grzejników czy dostosowywanie instalacji w aneksie kuchennym do indywidualnych projektów zabudowy  – mówi Magdalena Serafińska, Dekorator w Angel Wings. – Coraz częściej klienci chcą również wydzielać dodatkową przestrzeń na garderobę czy zabudowę pod szafę.

Daria Neyman z Art-Deweloper potwierdza, że adaptacja części sypialni na garderobę to jedno z najczęstszych żądań. W przypadku tej firmy równie częste są wnioski o powiększenie łazienki. W SBM Maślice przeważają zmiany, jak to określa reprezentant dewelopera, „kosmetyczne”, typu skrócenie lub wydłużenie ścianki oddzielającej aneks kuchenny od salonu, ale nierzadko pojawiają się też prośby o wydzielenie dodatkowego pokoju. Zdarzają się również przekształcenia bardziej spektakularne, jak na przykład połączenie dwóch mniejszych mieszkań w jedno. Deweloperzy przyznają, że jakiś procent zgłaszanych sugestii  stanowią przekształcenia funkcji pomieszczeń, np. zamiana kuchni na pokój.

Od wielu już lat panuje moda na tzw. kuchnie otwarte na salon, choć nieznaczny procent klientów preferuje tradycyjne rozwiązania, zwłaszcza w dużych mieszkaniach. Małgorzata Urbaniak z Gant Development przyznaje, że o zamykaniu przestrzeni kuchennej lub otwieraniu jej na salon, powinni decydować klienci w zależności od potrzeb.  Na małych metrażach aneks kuchenny to chyba najlepszy pomysł na optyczne powiększenie przestrzeni. Wydzielanie go w salonie jest obecnie bardzo popularne, trzeba jednak zwrócić szczególną uwagę na parametry techniczne: odpowiednią wentylację i odpływy. Dlatego tego typu zmiany wymagają z reguły jeszcze dodatkowych konsultacji.  

Ściany nie tylko murowane

Klienci, którzy kupili mieszkania w już gotowych inwestycjach, również mają możliwość innego zaaranżowania przestrzeni, tyle że na własny koszt i także po uzgodnieniu z deweloperem.

– Najpierw trzeba się upewnić, które ścianki są działowe a które nośne – mówi projektant Michał Zalewski. – Tych drugich ruszać nie wolno, pierwsze możemy dowolnie burzyć i przesuwać. Stawiając własne ścianki możemy radykalnie zmienić układ i wygląd mieszkania. Wbrew pozorom nie jest to skomplikowane. Z reguły używa  się profili aluminiowych i nakładanych na nie płyt kartonowo gipsowych. Możemy też do dzielenia przestrzeni stosować cegłę, szkło, luksfery, a także częściowe przepierzenia – niekoniecznie sięgające do sufitu, np. w postaci zabudowy meblowej. W ten sposób można oddzielić choćby część jadalnianą od wypoczynkowej, albo po prostu aneks od salonu.  

Twórcze podejście klientów do gotowych projektów pokazuje, że zmienia się nasz stosunek do przestrzeni mieszkalnej. Nie kupujemy gotowych rozwiązań, lecz chcemy, aby nasze mieszkania wyrażały nas i jak najpełniej współgrały z naszymi potrzebami. Jak się okazuje możliwości w tym zakresie są duże.

 

Urszula Hreniak
Urszula Hreniak

Z portalem RynekPierwotny.com związana od 2011 roku. Z wykształcenia – filolog polski, z zawodu – dziennikarz, z przynależności lokalnej – wrocławianka. Z uwagą śledzi przemiany współczesnej architektury – wrocławskiej, krajowej i światowej. Ma na swoim koncie ponad 200 artykułów dotyczących budownictwa i branży deweloperskiej. Pisała m.in.

Subskrybuj RynekPierwotny.pl w Google News

PODZIEL SIĘ:

KATEGORIE:

OCEŃ ARTYKUŁ:

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.

    Artykuły powiązane

    Regionalne

    Rynek nieruchomości

    Wiadomości

    Wnętrza

    Inne

    Udostępnij
    Twoja przeglądarka nie jest obsługiwana

    Nowa odsłona RynkuPierwotnego została stworzona w oparciu o najnowsze technologie zapewniające szybsze działanie serwisu i maksymalne bezpieczeństwo. Niestety, Twoja aktualna przeglądarka nie wspiera tych technologii.

    Sugerujemy pobranie najnowszej wersji jednej z poniższych wyszukiwarek: