Wiadomości mieszkaniowe

Marzena Zbierska

Marzena Zbierska

Nieruchomości - Poznań - Wiadomości

15 kwietnia 2020

Oddaj swój głos!

Średnia ocen 5/5 na podstawie 2 głosów

W jakiej kondycji jest poznański rynek mieszkaniowy?

Poznański rynek nowych mieszkań jest w dobrej kondycji, choć od kilku miesięcy widać już symptomy spowolnienia, a niepewność potęguje epidemia koronawirusa. Czytaj więcej!

W jakiej kondycji jest poznański rynek mieszkaniowy?

Średnia cena nowych mieszkań oferowanych do sprzedaży w Poznaniu w porównaniu kwartalnym nie wykazuje już dużych wzrostów, jednak wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie – ponad 7 tys. zł za m2. Nie słabnie również popyt. Nastroje społeczne są dalekie od paniki, a niepokój przedsiębiorców jest umiarkowany.

Ostatni kwartał 2019 roku pokazał, że rynek nowych nieruchomości mieszkaniowych w Poznaniu jest dość specyficzny. Według danych z Raportu Metrohouse IV kw. 2019 przygotowanego we współpracy z portalem RynekPierwotny.pl, wzrost cen mieszkań w Poznaniu był zdecydowanie niższy niż w innych dużych miastach (2,7%). Dla porównania w Krakowie ceny w czwartym kwartale wzrosły o 6,8%, w Gdańsku o 5,1%, we Wrocławiu o 3,5%, a w Łodzi o 3%. 

Eksperci portalu RynekPierwotny.pl regularnie pokazują rozkład ofertowych cen 1 mkw. nowych mieszkań z metropolii. W Poznaniu najwięcej mieszkań na rynku jest dostępnych w przedziale cenowym od 6000 do 7000 zł (40%), niewiele mniej, bo 35% mieszkań to te z przedziału 5000-6000 zł. Jedynie niewielki ułamek mieszkań w stolicy Wielkopolski dotyczył inwestycji powyżej 10000 za mkw., gdzie dla porównania w Warszawie było to 35%, w Gdańsku 22%, a w Krakowie i Wrocławiu po 16%.

Zainteresowanie rynku przesądzi o nowych projektach

W obliczu zagrożenia recesją, które spadło na polską gospodarkę wraz z epidemią koronawirusa liczą się dwie kwestie. Dobre wyniki z 2019 roku pozwoliły deweloperom zgromadzić kapitał na trudniejszy okres, a ponadto wiele inwestycji rozpoczętych zostało już sprzedanych również w zakresie tych przedsięwzięć, które mają termin realizacji w 2021 roku. Trudniejsze będą decyzje o uruchamianiu nowych przedsięwzięć, choć i tu zapędy inwestycyjne zostały już ostudzone, choćby z uwagi na trudności z pozyskaniem gruntów w dobrych lokalizacjach, na których szybko można uruchomić proces budowlany. I tu z pomocą przychodzi mechanizm sprzedaży stosowany na rynku mieszkaniowym. Dzięki temu, że projekty budowlane wprowadzane są do sprzedaży na bardzo wczesnym etapie (czasami już po otrzymaniu pozwolenia na budowę) to właśnie zainteresowanie ze strony nabywców, a szczególnie umowy rezerwacyjne pozwalają na oszacowanie popytu i powodzenia inwestycji w konkretnej lokalizacji. Sygnały płynące z rynku będą dla deweloperów najistotniejsze przy podejmowaniu decyzji o skali działalności w najbliższych miesiącach i latach. Nie można założyć, że popyt pozwoli na utrzymanie wysokich cen, więc dostosowanie podaży do potrzeb rynku będzie ratunkiem przed korektą cenową.

Strategia na czas epidemii: przeczekać

Trudno o ostateczne zarysowanie nastrojów społecznych w dobie epidemii, bo sytuacja zmienia się z dnia na dzień, ale badania pokazują, że Polacy zachowują względny spokój. IMAS International uruchomił cykliczny monitoring nastrojów dorosłych Polaków. KoronaMonitor – sondaż nastrojów Polaków w czasie epidemii ukazuje się co tydzień. Pierwsza edycja z 17 marca pokazała, że utraty pracy w związku z epidemią koronawirusa boi się 22% ankietowanych. Bardziej powszechny charakter miały obawy inflacyjne. Według badaczy blisko 60% Polaków spodziewało się wtedy, że po epidemii ceny wzrosną, a 30% było tego pewne. Co niepokojące, podobnie duża grupa osób uważa, że asortyment sklepów będzie ograniczony i będzie brakowało wielu towarów.

- Równie prawdopodobne może być to, że po zakończeniu epidemii funkcjonujący w kraju rynek pracownika zmieni się w rynek pracodawcy – to pracodawcy będą mieli więcej argumentów i ostatnie słowo w negocjacjach z pracownikami i kandydatami na pracowników. Względnie pozytywnym aspektem gospodarczym jest natomiast to, że blisko połowa Polaków przyznała, że dysponuje wystarczającą ilością środków pieniężnych, aby móc spokojnie funkcjonować w ciągu kolejnych 3 miesięcy – czytamy w raporcie.

Kolejny raport IMAS International (z badania prowadzonego w dniach od 03-06 kwietnia) ujawnił większe obawy Polaków wobec przeszłości. Co ósmy badany przewiduje "katastrofę" - to trzykrotnie więcej niż w połowie marca, natomiast mniej niż 50% Polaków wierzy, że "jakoś sobie poradzimy". Najbardziej martwią nas kwestie zawodowe i gospodarcze.

- 48 proc. osób pracujących (dla kogoś oraz prowadzących własną działalność) obawia się czy po zakończeniu epidemii będzie miała jeszcze do czego wracać. Wzrasta również odsetek osób utwierdzających się w przekonaniu, że po zakończeniu epidemii wiele firm będzie niewypłacalnych lub ogłosi upadłość (obecnie 88 proc.).

Źródło: IMAS. imas.pl 

Negatywne skutki dla firm

Nastroje przedsiębiorców w pierwszym tygodniu marca prezentuje badanie Rzetelnej Firmy. Jak pokazuje raport, prawie 39% firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw odczuwało negatywne skutki rosnącej liczby zachorowań na koronawirusa w Europie i na świecie. 37,5% z nich przyznało, że z tego powodu musi ponieść wyższe koszty prowadzenia działalności. W co trzeciej firmie widoczny był spadek sprzedaży i produkcji, a 27,5% badanych mówiło o zmniejszeniu płynności finansowej.

Nie było jednak wskazań dotyczących redukcji zatrudnienia. Pojawiają się za to obawy przedsiębiorców, że w wyniku zamknięcia granic stracą obcokrajowców z tzw. państw trzecich, którzy wrócą do kraju z uwagi na wygaśnięcie pozwolenia na pracę. Branża budowlana jest jedną z tych, która w ostatnich latach istotnie korzysta z możliwości zatrudniania obcokrajowców. Brak rąk do pracy może skutecznie ograniczyć aktywność firm. W Wielkopolsce liczba zezwoleń na pracę cudzoziemców systematycznie rośnie. W 2019 roku wydano ich 49,1 tys. (o 12,6 tys. więcej niż w 2018 roku). Pod względem liczby wydanych zezwoleń na pracę województwo wielkopolskie jest na drugim miejscu po mazowieckim, a budownictwo jest jedną z tych branż, w której najczęściej zatrudniani są cudzoziemcy.

 

Zdjęcie główne: Grunwald 2, Ronson Development. Materiały od dewelopera.
 

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego,
polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Pola oznaczone gwiazdką * są obowiązkowe.

0 Komentarzy