Rosną średnie ceny transakcyjne nieruchomości

Piotr Głowacki
Piotr Głowacki

Data publikacji: 22.07.2014, Data aktualizacji: 09.08.2021

Rosną średnie ceny transakcyjne nieruchomości
Eurostat poinformował o wzroście średnich cen transakcyjnych nieruchomości mieszkaniowych. Indeks HPI zwyżkował w ujęciu rocznym o 1,0% dla I kwartału br. Rosną, choć nie gwałtownie, także ceny domów i mieszkań w Polsce, a Międzynarodowy Fundusz Walutowy grzmi już o zbliżającym się widmie kolejnej cenowej bańki na rynku nieruchomości.

W ostatnich dniach Eurostat opublikował zestawienie wskaźników HPI dla I kwartału 2014 - House Price Index (HPI), to publikowane przez Eurostat wskaźniki zmiany cen transakcyjnych nieruchomości mieszkaniowych, przy czym indeks przedstawia wahnięcia średnich cen nieruchomości dla poszczególnych państw europejskich, a także uwzględnia zmiany ich średniej w odniesieniu do państw obszaru strefy euro oraz wszystkich krajów Unii Europejskiej.

Podsumowanie pierwszych trzech miesięcy 2014 pokazuje, że rok do roku średnia wartość HPI dla strefy euro spadła o 0,3%, podczas gdy dla wszystkich krajów UE indeks wzrósł o równo 1,0%. W porównaniu z ostatnim kwartałem ub. r. jego poziom dla strefy euro zmalał o 0,3% i wzrósł o 0,2% dla kręgu UE.

Największe spadki średnich cen nieruchomości rok do roku odnotowano w Chorwacji (-9,7%), Słowenii (-6,6%) oraz na Cyprze (-5,7%). Największe wzrosty zanotowano natomiast w przypadku Estonii (17,5%), Łotwy (10,4%) oraz Wielkiej Brytanii (8,0%). W ujęciu kwartalnym nieruchomości taniały najszybciej w Chorwacji (-2,7%), Luksemburgu (-2,3%) i Słowenii (-1,7%), przy czym ich ceny rosły najszybciej w Estonii (+4,8%), Szwecji (+2,4%) oraz Wielkiej Brytanii (+2,2%).

Aktualne dane o cenach nieruchomości w Polsce -> https://bigdata.rynekpierwotny.pl/ceny-nieruchomosci/

Tajne przez poufne

Warto wspomnieć, że przytoczone wyżej dane zbiorcze nie obejmują Danii, Grecji oraz Austrii, dla których tabela uzupełniona została wpisem  - dane niedostępne. Co ciekawe, Polska jest przy tym jedynym krajem, który w zestawieniu Eurostat otrzymuje zagadkowy status confidential – poufne.

Mimo to wiarygodnych danych dotyczących zmiany cen nieruchomości w kraju nad Wisłą dostarcza nam ogólnopolski raport o kredytach mieszankowych i cenach transakcyjnych nieruchomości AMRON-SARFiN.

Choć jasne jest, że daleko nam jeszcze do osiągnięcia poziomu cen transakcyjnych metra kwadratowego mieszania z roku 2008, to trudno także polemizować z tym, że od przełomu lat 2012/2013 ceny nieruchomości raczej rosną, niż maleją. Wzrosty te nie przybierają szczególnie spektakularnych form, jednak fakt nadal pozostaje faktem. Dla przykładu, w porównaniu I kw. 2013 – I kw. 2014 średnia cena metra kwadratowego mieszkania  wzrosła w Warszawie ( z 7.192 na 7.265 zł), Poznaniu (z 5.132 na 5.343 zł), Łodzi (z 3.468 na 3.621 zł), Gdańsku (z 5.224 na 5.347zł) czy Krakowie (z 5.702 na 6003 zł).

Kolejna bańka spekulacyjna?

Na spadek cen raczej nie można już liczyć w najbliższej perspektywie. Co to oznacza dla przeciętnego Kowalskiego? Będzie drogo – osoby zamierzające zainwestować w nieruchomość zmuszone będą po prostu zapłacić za nią więcej. To z kolei nie tylko uszczupli zasobność portfela, ale także odbije się na potencjalnych kredytobiorcach, którzy zaciągając kredyt, zmuszeni będą do zgromadzenia odpowiednio wyższego wkładu własnego, co już teraz nierzadko nastręcza sporych problemów. 

Te mogą wzrastać jednak wraz ze stopniowym podwyższaniem wysokości wymaganego wkładu, który w roku 2017 wynosić będzie musiał minimum 20% wartości finansowanej kredytem nieruchomości – za Rekomendacją S KNF: „W przypadku ekspozycji kredytowych zabezpieczonych na nieruchomościach mieszkalnych, wartość wskaźnika LtV w momencie udzielenia kredytu nie powinna przekraczać poziomu: a) 80% lub, b) 90% w przypadku, gdy część ekspozycji przekraczająca 80% LtV jest odpowiednio ubezpieczona, lub kredytobiorca przedstawił dodatkowe zabezpieczenie w formie blokady środków na rachunku bankowym lub poprzez zastaw na denominowanych w złotych dłużnych papierach wartościowych Skarbu Państwa lub NBP”

W kontekście nie tylko w Europie rosnących cen domów i mieszkań ważne jest także, że przed zagrożeniami powiązanymi z ich dalszym wzrostem przestrzega już Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który boi się powtórzenia historii z pękającą bańką cenową rynku nieruchomości, która szerokim echem odbiła się na stanie światowej gospodarki. Co ważne jednak, Polska nie jest przy tym wskazywana przez MFW jako państwo szczególnie dotknięte lub narażone na możliwość wystąpienia lawinowego wzrostu cen nieruchomości. 

Piotr Głowacki
Piotr Głowacki

Jako redaktor freelancer specjalizuje się w tematyce społeczno-gospodarczej oraz ekonomicznej. W swoich tekstach dla portalu RynekPierwotny.pl będę starał skupiać się na prawidłowościach rządzących rynkiem, a także jego analityczno – statystycznym obliczu.

Subskrybuj RynekPierwotny.pl w Google News

PODZIEL SIĘ:

KATEGORIE:

OCEŃ ARTYKUŁ:

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.

    Artykuły powiązane

    Regionalne

    Rynek nieruchomości

    Wiadomości

    Wnętrza

    Inne

    Udostępnij
    Twoja przeglądarka nie jest obsługiwana

    Nowa odsłona RynkuPierwotnego została stworzona w oparciu o najnowsze technologie zapewniające szybsze działanie serwisu i maksymalne bezpieczeństwo. Niestety, Twoja aktualna przeglądarka nie wspiera tych technologii.

    Sugerujemy pobranie najnowszej wersji jednej z poniższych wyszukiwarek: