Wiadomości mieszkaniowe

Redakcja

Wiadomości - Nieruchomości - Biuro prasowe

Oddaj swój głos!

Nowe mieszkania czy stare?

Jedną z kluczowych decyzji, z którymi musi zmierzyć się potencjalny nabywca nieruchomości, to wybór mieszkania pod kątem jego nowoczesności, a ściśle rzecz ujmując – nowego lub starego budownictwa. Zanim skupimy się na detalu i szeregu formalności, chcąc kupić dom lub mieszkanie, musimy wpierw rozwiać powyższy dylemat.

Nowe mieszkania czy stare?

 

Dylematy kategorii, czyli kombinatoryka korzyści

Już przy pierwszym oglądzie nietrudno zauważyć, że to, co nowsze nie zawsze jest lepsze, zaś to, co starsze nie zawsze jest tańsze. Czy możemy mówić o regule? Oczywiście, nie. Obecnie na rynku nieruchomości niekomercyjnych panuje spora roznorodność zarówno w sferze jakości obiektów, standardów, które oferują, jak również historyczności samych obiektów i wreszcie – to, co dla większości nabywców ma decydujące znaczenie – ceny, którą musimy zapłacić za nieruchomość.

 

Nowe budownictwo jak gra w szachy

Zalet nowego budownictwa jest wiele. Wymieńmy przynajmniej kilka z najważniejszych. Kupując nowoczesne mieszkanie lub dom, mamy najczęściej do czynienia z rynkiem pierwotnym, a co za tym idzie – jeżeli chcemy być pierwszymi właścicielami lokum, to mamy na to sporą szansę oraz więkzy wybór w obrębie porównywalnej ceny. Tym samym jednak pomniejszają się nasze możliwości wybóru skrajnych lokalizacji, trudno bowiem oczekiwać, aby nieruchomość w ściśle określonym standardzie, metrażu i cenie była dostępna w tym samym stopniu na obrzeżach miasta, co w jego śródmiejskiej strefie.

Kolejną zaletą nowego budownictwa są nowoczesne technologie, które z założenia mają czynić nieruchomość bardziej przyjazną, tańszą w eksploatacji, opartą o nowoczesny budulec, szereg atestów i certyfikatów. To jednak również wiąże się z twardymi konsekwencjami, takimi jak wartość nieruchomości, na co mają wpływ wyższe koszty jej wybudowania. Są to jednak cechy, które składają się na wymierne korzyści, za które wielu nabywców chętnie zapłaci. Rynek pierwotny i innowacyjność technologiczna (w tym nowe modele planowania) implikują kolejną cechę dodatnią nieruchomości – lokum choć przystosowane do użytku, będzie pozwalało na bardziej elastyczne podejście do zagospodarowania i wykończenia nowej przestrzeni w całkowitej zgodzie z indywidualnymi preferencjami nabywcy.

Lokalizacja, która jest kolejną, bardzo istotną cechą, którą musimy wziąć pod uwagę przy zakupie nieruchmości, jest w przypadku nowego budownictwa już nieco bardziej zróżnicowana niż wśród starszych obiektów. Większość ofert dotyczy raczej oddalonych od centrum miasta osiedli, w wielu przypadkach można mówić wręcz o obrzeżach lub strefie podmiejskiej. Ścisłe centrum w największej mierze wydaje się być zarezerowane przede wszystkim dla nieruchomości stricte komercyjnych, a więc dla centrów handlowych i nowoczesnych biurowców – w obu przypadkach obiekty te coraz częściej przypominają parki handlowo-rekreacyjne i biurowe z rozbudowaną infrastrkturą. Siłą rzeczy nowoczesne osiedla mieszkalne pojawiają się częściej w oddalonych strefach niż w ścisłym centrum lub nawet w śródmieściu. Możemy, rzecz jasna, "zapolować" na nieruchomość mieszkalną w podobnej lokalizacji, lecz musimy mieć świadomość, że cena może wrosnąć niebotycznie. Warto jednak zauważyć, że osiedla mieszkalne, mimo dalszej nierzadko lokalizacji, są zazwyczaj dobrze skomunikowane z resztą miasta, w tym z centrum. Jest to wynik coraz rozsądniejszego planowania przestrzennego, które wymusza tyle samo rozrastająca się aglomeracja, co nowoczesne wymogi administracyjne i architektonieczne, a także spora konkurencyjność na rynku nieruchomości mieszkalnych, dla których lokalizacja często stanowi jedną z głównych kart przetargowych w relacji z klientem. Powyżej poruszyliśmy wyłącznie kilka z całego wachlarza cech i aspektów, które warto mieć na uwadze myśląc o nowym budownictwie.

 

Stare budownictwo kusi

Rozmyślając nad nieruchomością w starym budownictwie, należy w pierwszej kolejności zadać sobie pytanie: - stare, ale jak bardzo? Warto zauważyć, że przedwojenna kamienica, czy taka, która została odbudowana zaraz po wojnie (dotyczy to najczęściej elementów "starówki") będzie rożniła się w porównaniu do tzw. "wielkiej płyty", czyli bloku o ramie H. Ten ostatni z perpsektywy czasu pozwolił dobitnie dostrzec wiele niedogodności, czy cech charakterystycznych dla myśli architektonicznej okresu PRL. Dajmy na to, blokowiska sprzed 20-30 lat będą cechowały wyższe standardy niż starą kamienicę (jedynie na etapie przed renowacją), lecz budulec – niekoniecznie. W obu przypadkach ponadto będziemy mieli do czynienia z rynkiem wtórnym, co determinuje jedną zasadniczą zaletę – w sytuacji ubiegania się o kredyt hipoteczny pod taką nieruchomość, łatwiej go uzyskamy a jego koszty mogą być niższe niż w przypadku nowego budownictwa. To jedna z najważniejszych cech, rozważanych przez nabywców.

Stare budownictwo – stare w znaczeniu przed- i powojenne – często wydaje się być lepszą opcją dla nabywcy, który chce zamieszkać w bliskim sąsiedztwie z centrum lub bezspośrednio w nim. Bliskość ośrodków kultury, centrów handlowych, praca w śródmieściu – wszystkie te cechy powodują, że stare budownictwo ma niezaprzeczalne zalety. Coraz więcej kamienic i innych nieruchomości starego budownictwa otrzymuje wsparcie ze strony miasta, opiekę konserwatora, wynikające ze statusu zabytku. Obiekty te są także rewitalizowane i standaryzowane do potrzeb współczesnego nabywcy. Cena takich nieruchomości oczywiście wtedy wzrasta, lecz w wielu przypadkach mamy do czynienia z wyborem między porównywalnymi standardami, cenami zakupu oraz powierzchnią, dzięki czemu zmieniają się determinanty, a my – potencjalni właściciele – możemy stworzyć swoją własną, czysto subiektywną listę cech, zalet i wad, które pomogą nam dokonać wyboru między nowym a starym budownictwem.

 

Gdy "nowe" i "stare" jest równie dobre

Porównując stare i nowe budownictwo, możemy dojść do sytuacji impasu. Co wybrać, gdy natrafiamy na dwie, równie atrakcyjne, choć odmienne oferty? Nie ma jednej właściwej odpowiedzi. Każdy nabywca to indywidualny wybór w oparciu o wiele subiektywnych wypadkowych, które uwzględniają potrzeby i styl życia każdego z nas – o tyle suwerenny, co zróżnicowany. Jeżeli jednak mamy do czynienia z podobną ceną, kubaturą i standardem, warto pamiętać o kilku kategoriach, które pozwolą nam dookreślić kryterium naszego indywidualnego wyboru.

Dla większości z nabywców równie istotne, co budulec, technologia i cena jest klimat lokum. Nie jest nam obojętne, czy wracamy z ochotą do naszego mieszkania lub domu, czy też nie. Na klimat i komfort lokum składa się nie tylko nasze subiektywne wrażenie, ale również najbliższe otoczenie nieruchmości, a więc stan rozbudowania infrastruktury, bliskość zieleni, poziom hałasu, czy stopień skomunikowania naszej nieruchmości z resztą miasta. Dla większości nabywców tak samo ważna, co klimat, będzie lokalizacja, lecz pod kątem komfortowego i sprawnego dojazdu do pracy i z powrotem. Już tak podstawowe kategorie wystarczą, abyśmy mogli zacząć wstępnie ważyć je i zestawiać ze sobą oraz przez pryzmat ceny i naszych możliwości finansowych, a wszystko po to, by ostatecznie zdecydować, w jakim budownictwie będzie nieruchomość. Bez względu na to, czy lokum będzie w nowym czy może w starym budownictwie najważniejsze, aby było nasze własne, a więc i skrojone na miarę naszych potrzeb i realnych możliwości.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego,
polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Pola oznaczone gwiazdką * są obowiązkowe.

0 Komentarzy