Wiadomości mieszkaniowe

Marcin Moneta

Marcin Moneta

Nieruchomości - Finanse - Porady

20 stycznia 2020

Oddaj swój głos!

Średnia ocen 4/5 na podstawie 95 głosów

Jak przygotować się na wzrost stóp procentowych?

Co robić, by uniknąć bolesnego nadwyrężania domowego budżetu, gdy raty naszego kredytu zaczną rosnąć? Podpowiadamy!

Jak przygotować się na wzrost stóp procentowych?

To pytanie, które spędza sen z powiek niejednemu kredytobiorcy. Widmo podwyżek stóp procentowych wisi nad zadłużonymi niczym miecz Damoklesa, tym bardziej że im niższe stopy teraz, tym ich podwyżki będą większe i bardziej bolesne.

Przypomnijmy – od blisko 5 lat w Polsce obowiązują najniższe w historii stopy procentowe NBP. Stopa podstawowa, najistotniejsza dla tysięcy kredytobiorców wynosi 1,5 proc. i to właśnie ona w największym chyba stopniu „odpowiedzialna jest” za obecną  sytuację na rynku kredytowo - mieszkaniowym. Niskie stopy procentowe to niskie raty kredytów, a więc poprawa zdolności kredytowej obywateli. Rynek napędzany niskim stopami osiąga kolejne rekordy w zakresie akcji kredytowej, oraz podaży i popytu na mieszkania. Ceny rosną, ale klientom ciągle wydaje się, że na drogie mieszkania ich stać. Czy na pewno?

O ryzyku wzrostu stóp procentowych powinny informować same banki. Jest to zresztą w ich interesie. Ewentualna seria podwyżek, która w krótkim czasie wywindowałaby stopy, mogłaby się przełożyć na falę niespłaconych kredytów, co w konsekwencji mogłoby zachwiać stabilnością całego systemu.

Dlatego Rzecznik Finansowy już jakiś czas temu zwracał się do banków o jasne i rzetelne informowanie o ryzyku związanym z mechanizmem stóp procentowych. Taka informacja to zresztą obowiązek banków – na gruncie ustawy o kredycie hipotecznym z 2017 roku .

- Liczę, że rzeczywiście ryzyko wzrostu stóp procentowych będzie przedstawiane przez kredytodawców jasno i czytelnie. Z kolei do konsumentów apeluję, żeby rzeczywiście zapoznawali się z tymi informacjami i brali je pod uwagę zaciągając takie wieloletnie zobowiązanie. Utrzymanie się niezmiennej stopy procentowej na przestrzeni np. 30 lat jest mało prawdopodobne – mówiła w komunikacie prasowym Agnieszka Wachnicka, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego z Biura Rzecznika Finansowego.

Czym jest ryzyko stopy procentowej w praktyce?

Można to pokazać na przykładzie, którym zresztą posługuje się i Rzecznik Finansowy. Jeszcze w 2012 roku, przed serią cięć stóp, stopa podstawowa NBP wynosiła ponad 6 proc.  Poziom stóp odpowiada mniej więcej wskaźnikowi WIBOR mówiącemu o oprocentowaniu po jakim banki pożyczają pieniądze. Jeśli dodać do tego 2 proc. marży, uzyskujemy oprocentowanie naszego kredytu na poziomie około 8 proc.

Dziś - wg  danych Amron – Sarfin, z raportu dla Związku Banków Polskich za III kw. 2019,  przeciętne oprocentowanie kredytów hipotecznych (WIBOR – 1,72 proc. plus marża 2,1 proc.) wyniosło 3,82 proc.

Co by się stało, gdyby oprocentowanie nagle wróciło do poziomu z 2012 roku?

Zakładając, że zaciągnęliśmy kredyt na 300 tysięcy złotych, przy aktualnym poziomie naszego oprocentowania – około 4 proc. - przeciętna rata takiego kredytu wyniesie około 1400 zł. Jednak jeśli oprocentowanie wzrośnie do 8 proc., wtedy nasza rata zwiększy się o około 50 proc. Do zapłaty zostanie nam aż 2200 zł!

Taka „terapia szokowa” mogłaby zachwiać niejednym domowym budżetem. Oczywiście jest to bardzo czarny scenariusz o niskim prawdopodobieństwie. Nawet jeśli stopy miałyby wzrosnąć do poziomu sprzed cięć, to nie stanie się to od razu, a będzie rozłożone na kilka lat. Zazwyczaj Rada Polityki Pieniężnej podnosi stopy o 0,25 – 0,50 p.p. Podwyżka o 0,75 p.p. jest uznawana za bardzo wysoką.

Mimo to oczywiście w perspektywie kilku lat ze wzrostem stóp trzeba się liczyć (niedawno o konieczności małej podwyżki stóp już w 2020 roku mówił Łukasz Hardt z Rady Polityki Pieniężnej).

Co więc robić, by jakoś zabezpieczyć się na wypadek, gdy raty naszych kredytów zaczną rosnąć?

Realna ocena finansów i poduszka finansowa

Kluczem do spokoju jest odpowiednia ocena własnych możliwości finansowych. Nie powinniśmy liczyć na to, że ktoś z banku nas 'oświeci”. W naszym interesie jest, by mieć wiedzę i wyciągać z niej wnioski. Najprostszy sposób to poprzez symulację tego, jak wzrosną nasze raty kredytów, jeśli dojdzie do serii podwyżek stóp – choćby takich, jak to zostało zaprezentowane wcześniej. Czy stać nas będzie na opłacenie raty kredytowej i przeżycie?

Nawet jeśli odpowiedź jest twierdząca, powinniśmy tworzyć sobie poduszkę finansową, na wypadek gdy raty zaczną rosnąć. Można to robić zasadniczo na dwa sposoby – albo nadpłacać kredyt na bieżąco, albo oszczędzać, by później nadpłacić. Bardziej opłacalnym posunięciem jest jednorazowa nadpłata większej kwoty.

Jeszcze inne wyjście, które prawdopodobnie będzie w najbliższym czasie zyskiwać na popularności, to kredyt ze stałym oprocentowaniem. Na razie ledwie kilka banków ma w swojej ofercie takie kredyty, ale to się zmieni, ponieważ większej obecności takich produktów w ofertach bankowych chce Komisja Nadzoru Finansowego.

W wydanej właśnie rekomendacji S komisja zaznaczyła

aby bank w ofercie kredytów zabezpieczonych hipotecznie na nieruchomościach mieszkalnych dla klientów detalicznych posiadał kredyty zabezpieczone hipotecznie oprocentowane stałą stopą procentową lub okresowo stałą stopą procentową. Należy przy tym podkreślić, że taka oferta powinna odnosić się każdorazowo do całej kwoty kredytu, o który ubiega się klient.  KNF oczekuje, że rekomendacja zostanie wprowadzona przez banki spółdzielcze nie później niż do  31 grudnia 2022 r., a przez pozostałe banki  do 31 grudnia 2020 r.

Rekomendacji S podkreślono, że stałe oprocentowanie powinno obowiązywać przynajmniej przez 5 lat. Banki powinny dać klientowi także możliwość zmiany  oprocentowania już udzielonego kredytu na stałą stopę procentową, choćby okresowo. Ma to dotyczyć także kredytów zawartych przed wejściem w życie  Rekomendacji. Jeśli rozwiązanie wejdzie w życie i banki będą się do niego stosować, można zakładać, że część świadomych klientów wietrząc niedługi wzrost stóp procentowych będzie dążyć do aneksowania umowy i przejścia na oprocentowanie stałe.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego,
polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Pola oznaczone gwiazdką * są obowiązkowe.

1 Komentarz

  • P|24 stycznia 2020, 09:38