Wiadomości mieszkaniowe

Ewa Kołodziej

Trójmiasto - Wiadomości - Regionalne

Oddaj swój głos!

Średnia ocen 4/5 na podstawie 1 głosów

Inwestycje nadmorskie – za i przeciw

Deszczowe lato nie przeszkodziło turystom w odwiedzaniu kurortów nadmorskich. W samym Świnoujściu ich liczba z roku na rok wzrasta o 10 proc., a inwestorzy wciąż lokują swoje finanse w nadmorskich apartamentach.

Inwestycje nadmorskie – za i przeciw

Nieruchomości nadmorskie są średnio dwukrotnie droższe niż mieszkania w miastach. Nie zraża to jednak inwestorów. Dlaczego? Apartamenty dwupokojowe można wynająć za 200-300 zł za dobę, podczas gdy wynajem mieszkania dwupokojowego w Szczecinie waha się w granicach 1-1,5 tys. zł miesięcznie. Zysk za wynajem apartamentu w okresie letnim przewyższa zatem dochody uzyskane z wynajmu mieszkania w mieście sześciokrotnie. Nawet jeśli podzielimy je na 12 miesięcy (czyli również te poza sezonem), zysk jest co najmniej dwa razy większy – wynajęcie apartamentu za cenę 300 zł za dobę w ciągu czterech miesięcy przyniesie dochód 36 tys. zł. Przy pesymistycznym założeniu, że nie wynajmiemy apartamentu na ani jedną dobę poza sezonem, dzieląc tę kwotę na 12 miesięcy, otrzymujemy 3 tys. złotych miesięcznie.

Dla kogo apartament

Nieruchomości nadmorskie przeznaczone pod wynajem turystom mogą stanowić dobrą inwestycję dla osób w różnym wieku. Zarówno dla młodych, którzy chcą w krótkim czasie zyskać stałe dodatkowe dochody, jak również dla osób w wieku emerytalnym, którym zależy na utrzymaniu płynności finansowej. – Szacowany okres zwrotu kosztów inwestycji to 15 lat – wyjaśnia Bernard Adamczyk z przedsiębiorstwa budowlanego Ciroko. – Inwestując w apartamenty, zapewniamy sobie stabilizację finansową, bowiem ich wynajem tak naprawdę dopiero się rozwija i w przyszłości będzie sensownym źródłem dochodów, a nawet niezłą emeryturą – dodaje.

Problem tkwi w tym, że nie każdego na apartament stać, a banki od stycznia bieżącego roku wprowadziły kolejne obostrzenia kredytowe, takie jak wymóg wkładu własnego czy też większe ograniczenia wiekowe. – Zdecydowanie najwięcej osób kupujących nadmorskie apartamenty w Kołobrzegu, to obcokrajowcy, zwłaszcza Niemcy, którzy nabywają nieruchomości za gotówkę – informuje Marzena Chwedoruk, doradca finansowy ze szczecińskiego Notusa.

Apartament można wykorzystać jako inwestycję, która ma przynosić dochody lub jako miejsce wypoczynku. Druga opcja jest zdecydowanie mniej popularna w polskim pasie nadmorskim. – Większość apartamentów jest użytkowana jako mieszkania sezonowe i pod wynajem. Niewielka grupa klientów korzysta z apartamentu tylko we własnym zakresie, a jeszcze mniejsza mieszka cały rok – twierdzi Bernard Adamczyk z Ciroko.

Inwestować, ale gdzie?

Ceny nadmorskich apartamentów, podobnie jak innych nieruchomości, od niecałych dwóch lat są stabilne. Wynoszą średnio od 8 do 12 tys. zł za mkw. Zdarzają się nawet bardzo atrakcyjne oferty, np. 6,4 tys. zł za mkw w inwestycji Marina Park w Ustce. W tym samym kurorcie deweloper Pierre Rene sprzedaje mieszkania już od 5 tys. za mkw. Biorąc pod uwagę podobne ceny mieszkań w miastach, np. w Poznaniu (od 5,8 tys. do 6,5 tys. za mkw w nowej inwestycji przy ul. Kutrzeby realizowanej przez Agencję Inwestycyjną), warto zastanowić się nad wyborem miejsca, w którym chcemy kupić nieruchomość.
Obecnie najszybciej rozwijającymi się miastami nadmorskimi są Gdańsk i Świnoujście. Bernard Adamczyk z Ciroko podkreśla walory miasta położonego na 44 wyspach: – W Świnoujściu budujemy od lat. Liczba turystów wciąż rośnie. Pomaga stale rozwijająca się oferta miasta: wydłużenie sezonu urlopowego i – co za tym idzie – szeroka gama imprez rozrywkowych, bogata baza restauracyjna, budowa nowoczesnych hoteli, usługi sanatoryjne i lecznicze.  Miasto inwestuje też w infrastrukturę: drogi, chodniki, ścieżki rowerowe.

Przy wyborze kurortu warto brać pod uwagę potencjał miasta, czyli ilość działek budowlanych, które zostaną wykorzystane pod nowe inwestycje oraz śledzić na bieżąco sytuację gospodarczo-polityczną nadmorskich gmin. Można też zajrzeć w Urzędzie Gminy do planu zagospodarowania przestrzennego danego terenu. Tam znajdziemy informacje o tym, czy nieopodal naszego nowego apartamentu za kilka lat nie powstanie trasa szybkiego ruchu lub czy pobliski las nie zamieni się wkrótce w osiedle mieszkaniowe.

Zakup to nie wszystko

Właściciele apartamentów, którzy mieszkają daleko od kurortu nadmorskiego lub zwyczajnie nie mają czasu na zajmowanie się poszukiwaniem klientów pod wynajem, mogą powierzyć swoje mieszkanie zarządcy. Bardzo często już na etapie rozmów z deweloperem ustalamy, czy apartamenty będą posiadały zarządcę i czy chcemy skorzystać z jego usług. Wówczas należy odprowadzić procentową kwotę za usługę. W cenę najczęściej wliczane jest poszukiwanie klientów, sprzątanie mieszkania przy zmianie lokatorów i inne drobne usługi. Po podjęciu decyzji o zakupie apartamentu warto rozważyć, jak bardzo jesteśmy w stanie zaangażować się w sprzedaż miejsc turystom, pielęgnowanie mieszkania oraz dopełnianie formalności, które z pewnością wymagają dodatkowego czasu.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego,
polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Pola oznaczone gwiazdką * są obowiązkowe.

0 Komentarzy