Budownictwo mieszkaniowe - lipiec 2018

Jarosław Jędrzyński
Jarosław Jędrzyński

Data publikacji: 21.08.2018,

Data aktualizacji: 21.10.2021

Średnia ocen 4/5 na podstawie 4 głosów
Budownictwo mieszkaniowe - lipiec 2018
Najnowsze statystyki GUS, będące podsumowaniem wyników budownictwa mieszkaniowego w okresie od stycznia do lipca bieżącego roku, komunikują krótkoterminowy spadek wolumenów nowych budów i pozwoleń na ich rozpoczęcie. Czy to tylko cykliczna letnia korekta aktywności inwestycyjnej na pierwotnym rynku mieszkaniowym, czy może początek dłuższego spowolnienia?

Rynek na szczycie koniunkturalnej górki

Dokładnie przed pięcioma laty dały o sobie znać pierwsze symptomy ożywienia w sprzedaży nowych mieszkań, które dość szybko przekształciło się w trwającą po dziś dzień koniunkturalną prosperity. W jej efekcie systematycznej z roku na rok zwyżce ulegają najważniejsze z punktu widzenia bieżącego stanu koniunktury rynkowej statystyki budów rozpoczętych i nowych pozwoleń na budowę. Od dawna wtórują im również dane dotyczące mieszkań oddanych do użytkowania.

Tego rodzaju inwestycyjny boom doprowadził w ostatnich czasach do wyśrubowania inwestycyjnych statystyk rynku pierwotnego, czego jednym z efektów jest z górą podwojenie wolumenu rozpoczętych budów mieszkań deweloperskich z 51 tys. w 2013 roku do prawie 106 tys. w roku ubiegłym.

Pięcioletni okres ostrego rynkowego przyśpieszenia doprowadził do osiągnięcia wierzchołka krzywej obrazującej cykliczny ruch stanu koniunktury  w pierwotnym segmencie mieszkaniówki. A to raczej przesądza o bliskim momencie przesilenia, które w kwestii inwestycyjnej najprawdopodobniej zaczynają już  sygnalizować comiesięczne dane GUS.

Sprawdź również: czy deweloperzy biją rekordy tylko w Polsce?

Czyżby pierwsze symptomy nadchodzącej korekty?

Wstępne sygnały słabnięcia presji na osiąganie kolejnych rekordowych wyników inwestycyjnych zanotowano w przypadku podstawowych z punktu widzenia bieżącego stanu koniunktury rynkowej danych, a więc mieszkań, których budowę rozpoczęto i nowych pozwoleń na budowę.

W sumie w ramach wszystkich czterech form budownictwa mieszkaniowego od początku roku rozpoczęto 132,5 tys. mieszkań, o 6,6 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wynik miesięczny za lipiec na poziomie 18,9 tys. lokali jest również lepszy r/r, jednak już tylko o 3,4 proc.

Z kolei rezultat deweloperów na poziomie 9,5 tys. nowych budów oznacza w stosunku do tegorocznego czerwca regres o ponad jedną czwartą. Na pozór może to wyglądać na początek cyklicznego osłabienia aktywności inwestycyjnej na mieszkaniowym rynku pierwotnym, obserwowany w drugiej połowie praktycznie każdego z ostatnich lat boomu. Jednak bardziej prawdopodobne wydaje się, że tym razem mamy do czynienia z  wstępnym sygnałem oczekiwanego, trwalszego ograniczania aktywności inwestycyjnej deweloperów mieszkaniowych, zwiastującym nadejście długoterminowej korekty statystyk inwestycyjnych w pierwotnym segmencie krajowej mieszkaniówki.

Potwierdzeniem tego typu tezy jest wyraźne uspokojenie sytuacji w kwestii pozyskiwania przez inwestorów nowych pozwoleń na budowę. Ich wolumen ogółem osiągnął w tegorocznym lipcu poziom 19,6 tys., czyli o blisko 5 proc. mniej niż w analogicznym miesiącu ub. roku. I w tym przypadku wynik porównany miesiąc do miesiąca okazał się niższy, tym razem o równo 13 proc. Z kolei ogółem od początku roku inwestorom wydano 151,6 tys. pozwoleń lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym, co stanowi wynik porównywalny z osiągniętym w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Tradycyjnie bardzo mocnym ogniwem bieżących danych GUS pozostaje sytuacja dotycząca mieszkań oddawanych do użytkowania. Zarówno deweloperzy, jak i inwestorzy indywidualni notują tu od początku roku umiarkowaną, ale systematyczna poprawę, zarówno w odniesieniu do danych ubiegłorocznych, jak i bieżących. W sumie w tym roku oddano już ponad 98,5 tys. lokali mieszkalnych, dokładnie o 3 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Prawdopodobny koniec rekordów

Lektura najnowszej informacji GUS, komunikującej statystyki pierwotnego rynku mieszkaniowego w okresie styczeń – lipiec br., nie sygnalizuje jeszcze symptomów drastycznego pogorszenia jakości koniunktury na pierwotnym rynku mieszkaniowym. Jednak lipcowa dość wyraźna korekta rekordowych wolumenów rozpoczynanych budów i nowych pozwoleń w połączeniu ze zniżkującymi danymi sprzedaży mieszkań deweloperskich w dwóch pierwszych kwartałach br., stanowi mieszankę charakterystyczną dla schyłkowych okresów rynkowej prosperity.

Tym samym coraz mniej prawdopodobna wydaje się możliwość kontynuacji rekordowych osiągnięć deweloperów mieszkaniowych zarówno w kwestiach inwestycyjnych, jak i sprzedażowych. Dla planujących w przewidywalnej przyszłości zakupy mieszkaniowe na rynku pierwotnym jest to wbrew pozorom, jak najlepsza wiadomość. Najprawdopodobniej czeka ich dłuższy okres rynkowego uspokojenia, a także czas wysypu promocji i końca obaw o ‘’nieuchronne’’ zwyżki cen mieszkań z pierwszej ręki.

Przeczytaj także: rekordowa dywindenda deweloperów - czy ten stan można utrzymać?

Subskrybuj RynekPierwotny.pl w Google News

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ ARTYKUŁ:
Dodaj komentarz

    Artykuły powiązane:

    Oferty

    Wydawcą portalu RynekPierwotny.pl jest: PropertyGroup Sp. z o.o.
    Twoja przeglądarka nie jest obsługiwana

    Nowa odsłona RynkuPierwotnego została stworzona w oparciu o najnowsze technologie zapewniające szybsze działanie serwisu i maksymalne bezpieczeństwo. Niestety, Twoja aktualna przeglądarka nie wspiera tych technologii.

    Sugerujemy pobranie najnowszej wersji jednej z poniższych wyszukiwarek: