Wiadomości mieszkaniowe

Andrzej Prajsnar

Andrzej Prajsnar

Nieruchomości - Wiadomości - Finanse

Oddaj swój głos!

Średnia ocen 4/5 na podstawie 4 głosów

Gdzie deweloperzy najbardziej zwolnili w kwietniu?

Koronawirus mocno wpłynął na sprzedaż deweloperów oraz liczbę nowych ofert z kwietnia 2020 r. Sprawdzamy, gdzie miesięczne zmiany były największe.

Gdzie deweloperzy najbardziej zwolnili w kwietniu?

Kwiecień bieżącego roku można uznać za pierwszy miesiąc, w którym epidemia koronawirusa wywierała bardzo duży wpływ na rynek pierwotny. W marcu deweloperzy wprowadzali na rynek jeszcze wiele inwestycji zaplanowanych i przygotowanych na fali bardzo dobrej sprzedaży. Trzeci miesiąc roku przyniósł również finalizację transakcji uzgodnionych w rekordowo dobrym sprzedażowo styczniu i lutym. Potwierdzenie stanowią dane wskazujące, że w skali całego kraju marcowa liczba nowych ofert i sprzedanych nieruchomości deweloperskich była zbliżona do średniej z minionego roku. Kwiecień przyniósł ogólnopolskie pogorszenie wyników dotyczących sprzedaży i liczby nowych ofert deweloperskich. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili sprawdzić, gdzie miesięczne zmiany były największe. Okazuje się, że nie wszędzie kwietniowa sprzedaż spadła.    

Spadek dotyczący nowych ofert ze stolicy nie był duży

Portal RynekPierwotny.pl może się pochwalić zgromadzeniem około 75% - 80% wszystkich ofert krajowych deweloperów. To zdecydowanie najlepszy wynik w Polsce. Bardzo wysoki poziom pokrycia badanego rynku deweloperskiego sprawia, że dane RynekPierwotny.pl są szczególnie ciekawe w kontekście kwietniowych zmian. 

Najpierw warto przyjrzeć się statystykom dotyczącym zmiany liczby nieruchomości deweloperskich, które zostały wprowadzone na rynek w marcu i kwietniu 2020 r. Poniższy wykres przedstawia informacje na ten temat z dwudziestu najważniejszych rynków w Polsce oraz pozostałych lokalizacji (uwzględnionych razem). Dane, które eksperci RynekPierwotny.pl przedstawili na wykresie informują na przykład, że w kwietniu liczba nowych mieszkań wprowadzonych do stołecznej oferty spadła o 11% względem marca. To niezbyt duża zmiana zważywszy na okoliczności rynkowe. O wiele większe spadki odnotowano między innymi na terenie Krakowa (-44%), Gdańska (-89%) oraz Poznania (-74%).

Zmiany liczby nowych ofert wprowadzonych przez deweloperów na rynek w kwietniu 2020 r.

Pewnym zaskoczeniem wydają się natomiast duże dodatnie zmiany liczby nowych propozycji deweloperów z Wrocławia (+35%), Lublina (+69%) i Bydgoszczy (+38%). Na kilku mniejszych rynkach odnotowano jeszcze większe wzrosty. Przykład stanowi pow. poznański (+571%) oraz Szczecin (+413%). Z kolei w Gliwicach deweloperzy zrezygnowali z nowych inwestycji. Kolejnym ciekawym faktem jest tylko minimalna zmiana liczby nowych lokali i domów, które w kwietniu wprowadzono do sprzedaży na rynkach spoza pierwszej dwudziestki.

Miesięczna sprzedaż „M” wzrosła na przykład w Gdyni

Informacje dotyczące sprzedaży deweloperów również wskazują, że kwietniowe zmiany nie wszędzie były ujemne. Przykładowo w Gliwicach sprzedaż nowych mieszkań wzrosła około trzykrotnie względem marca (+201%). Duże wzrosty odnotowano też na terenie pow. wejherowskiego (+176%) i wołomińskiego (+78%), Gdyni (+66%), pow. warszawskiego zachodniego (+48%), pruszkowskiego (+47%) oraz poznańskiego (+32%).

W skali całego kraju, kwietniowy bilans sprzedaży był jednak mocno ujemny (-41%), co wynikało między innymi ze sporych miesięcznych spadków widocznych na terenie Warszawy (-63% względem marca), Krakowa (-68%), Poznania (-66%) oraz Łodzi (-61%). Zaskakująco dobrze w kwietniu radził sobie natomiast wrocławski oraz gdański rynek pierwotny. Na pierwszym z nich odnotowano miesięczny spadek sprzedaży o jedną piątą, co jest dobrym wynikiem w obecnych okolicznościach. Z kolei kwietniowa sprzedaż nowych „M” na terenie Gdańska spadła tylko o 6% (zobacz poniższa tabela).

Pojawiają się optymistyczne sygnały dla deweloperów

Kwiecień oprócz sporego spadku sprzedaży nowych „M” przyniósł informacje, które są bardziej optymistyczne dla deweloperów. Przykładowo prognoza Komisji Europejskiej zakłada, że polska gospodarka będzie jedną z najmniej dotkniętych kryzysem i odrobi prawie całą stratę PKB w 2021 r. Ta sama projekcja KE mówi również o wzroście bezrobocia do poziomu 7,5% pod koniec bieżącego roku. Wiele wcześniejszych prognoz było bardziej pesymistycznych. Jeżeli kolejne przewidywania makroekonomistów oraz sygnały z krajowej gospodarki będą pozytywne, to deweloperzy poczują się o wiele pewniej. Wpłynie to m.in. na poziom rabatów i liczbę promocji.

Zmiany liczby nieruchomości deweloperskich, które zostały sprzedane na największych rynkach
 
 

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego,
polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Pola oznaczone gwiazdką * są obowiązkowe.

0 Komentarzy