Wiadomości mieszkaniowe

Kalina Śmigielska

Wiadomości - Trójmiasto - Regionalne

Oddaj swój głos!

Średnia ocen 3/5 na podstawie 1 głosów

Aneks kuchenny wraca do łask

Pokój z aneksem kuchennym to rozwiązanie coraz chętniej stosowane przez deweloperów –  pozwala zmieścić więcej na mniejszej powierzchni, a tym samym doskonale sprawdza się w modnych obecnie mieszkaniach kompaktowych. Jednak pokój łączony z kuchnią nie dla każdego okaże się funkcjonalnym rozwiązaniem.

Aneks kuchenny wraca do łask

Główną zaletą aneksów kuchennych jest oszczędność miejsca. Nie trzeba wydzielać kolejnego pomieszczenia na kuchnię, a salon pełni jednocześnie funkcję jadalni. Bez dodatkowej ściany i drzwi pomieszczenie jest bardziej ustawne, jaśniejsze i optycznie większe. Nadaje także wnętrzu nowoczesnego charakteru. Producenci sprzętu AGD stawiają dziś nie tylko na funkcjonalność swoich produktów, ale również ich wygląd zewnętrzny. Dlatego wybierając spośród sprzętów w różnym kolorze i stylu, można tak urządzić część kuchenną, by pasowała do reszty mieszkania.

Zwolennicy aneksów twierdzą, że dzięki nim podczas gotowania nie czują się „odesłani” do kuchni, a podczas wizyty gości mogą zabawiać ich rozmową i przygotowywać posiłek jednocześnie. Takie rozwiązanie jest dobre szczególnie dla singli, kiedy nie ma drugiej osoby pełniącej obowiązki gospodarza. Z drugiej strony, goście niekoniecznie muszą oglądać piętrzące się brudne naczynia, czy wiedzieć, że akurat coś niechcący przypaliliśmy.

Wielu młodym osobom, które decydują się na pierwsze mieszkanie, pomysł aneksu bardzo się podoba. Uważają często, że i tak nie będą gotować ze względu na brak czasu. Po pewnym czasie okazuje się jednak, że codzienne stołowanie się na mieście mocno nadszarpnęło domowy budżet, a my sami też zaczynamy tęsknić za domowym jedzeniem. Niestety, zazwyczaj kiedy już się zdecydowaliśmy na aneks, trudno potem zaaranżować go na osobne pomieszczenie.

Kuchnia na klucz

Drzwi do kuchni, która mieści się w osobnym pokoju, zawsze można zamknąć, zostawiając tam cały rozgardiasz i wszelkie zapachy. Nie będziemy towarzyszyć gościom w trakcie przyrządzania posiłku, ale też nikt nie będzie śledził naszych kulinarnych poczynań. W zamkniętej kuchni mamy więcej miejsca (większa liczba ścian to większa liczba szafek, które możemy zawiesić). Dla osoby, która lubi gotować, takie miejsce jest prawdziwym królestwem.

Osobna kuchnia jest o wiele bardziej ustawna, łatwiej też ją urządzić. Nie jesteśmy zobligowani do dopasowania szafek do mebli w salonie, nie musimy chować też zmywarki czy śmietnika w szafkach na zamówienie. Dzięki temu urządzenie tej części mieszkania może okazać się znacznie tańsze. Co więcej, jeśli zdecydujemy się na remont w salonie, nie będzie to miało wpływu na kuchnię i na odwrót.

Zdecyduje deweloper

Chociaż to, jak będzie wyglądać kuchnia, jest kluczowe przy wybieraniu mieszkania, okazuje się, że wybór nie zależy tylko od kupującego. Przeglądając plany budowlane lokali, rzadko dziś można spotkać się z kuchnią zamkniętą. Nie tylko w przypadku małych, jedno- lub dwupokojowych mieszkań, ale również przy o wiele większych metrażach, co byłoby nie do pomyślenia w budownictwie lat 70-tych czy 80-tych ubiegłego wieku. Aneksy kuchenne są obecnie po prostu modne i dlatego cieszą się tak dużą popularnością.

Przed kupnem mieszkania trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw tzw. „otwartej kuchni”. Bierzmy pod uwagę nie tylko estetykę takiego rozwiązania, ale też nasze własne upodobania i przyzwyczajenia. Inne mieszkanie wybierze osoba z duża rodziną, inne singiel. Inaczej wybierzemy, jeśli uwielbiamy gotować, a jeszcze inaczej, kiedy kupujemy mieszkanie tylko na kilka najbliższych lat. Chociaż może okazać się to trudne i czasochłonne, warto szukać lokalu o takim układzie, który będzie spełniał wszystkie nasze oczekiwania.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami z rynku pierwotnego,
polub nasz fanpage Mieszkaniowe Inspiracje

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

Dodaj komentarz

Komentowanie dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Pola oznaczone gwiazdką * są obowiązkowe.

0 Komentarzy